Rozkosze czytelnicze na rok 2009edit no.9

6 min read
Zireael00's avatar
By Zireael00
0 Favourites
97 Comments
9K Views
Październik - grudzień
Jak pewnie zdążyliście zauważyć, zaprzestałam aktualizowania tego wpisu, ponieważ szkoda moich nerwów na comiesięczne pisanie "bez komentarza". Tempo życia, jakie narzuca mi szanowny kołchoz numer sześć jest na tyle szaleńcze, że na czytanie dla przyjemności zwyczajnie nie mam czasu ani sił. Być może do matury uda mi się dokończyć Gwiazdozbiór kata i przeczytać Xavrasa Wyżryna, ponieważ drugi semestr zapowiada się nieco spokojniej. Listy na 2010 na razie nie będzie, tymczasem zabieram się za podsumowanie czytelnicze na blogu.
Sayonara.


Wrzesień
Bez komentarza.


Sierpień
Ósmy miesiąc roku Cthulhuowego 2009 nie należał to zbyt wstrząsających. Ot, dwa Pratchetty, M jak magia, z którego to zbioru właściwie wszystkie opowiadania już czytałam, więc tylko pobieżnie odświeżyłam ulubione i Kraina chichów. Zaczęłam po raz drugi Gwiadzdozbiór kata, ale nie dane mi było rozkoszować się nim dłużej, bo już drugiego dnia pobytu w kołchozie zostałam przygnieciona lalkopotopem i innymi Niemnami. Bieda, mocium panie.


Czerwiec/lipiec
Gdy tylko skończył się rok szkolny, jęłam bohatersko kończyć zaczęte pozycje. I tak po zaledwie pół roku skończyłam Blask fantastyczny, dalej rozgrzebane już dawno Upadek Hyperiona i Solaris, Akwafortę oraz Czekając na Godota. Wcześniej jeszcze w moje macki wpadł zbiór Gaimana Rzeczy ulotne.
W lipcu nieco straciłam impet i skoncentrowałam się na haniebnym lenieniu z MuroLightning, często nie tykając słowa pisanego przez kilka dni. Niemniej zdołałam zapoznać się z Księgami magii, Jestem legendą (rozbieżności książkowo- filmowe bolą ), Czarodzicielstwem (bardzo wysoko w moim osobistym rankingu Dyskowym), tomami Narnii o numerach 5-7, kończąc tym samym cykl i Nowym wspaniałym światem. W międzyczasie zaliczyłam dwa podejścia do Kronik marsjańskich, ale nieszczególnie do mnie przemawiają. Szkoda. 451° Fahrenheita zrobiło na mnie ogromne wrażenie.


Maj
Skończyłam Zbrodnię i karę. Rozgrzebałam Akwafortę oraz Czekając na Godota i prawie udało mi się obalić Upadek Hyperiona wraz z Blaskiem fantastycznym. Będzie lepiej. Czas jest moim sprzymierzeńcem.


Kwiecień
Czytelniczo kwiecień był tragiczny. Nie zdołałam dokończyć żadnej książki, która nie byłaby lekturą. Na początku miesiąca czytałam Upadek Hyperiona, niestety nawał pańszczyzny mnie od niego skutecznie oderwał. Potem przeżyłam krótkotrwały romans z Wojną światów i rzuciłam się na spóźniony prezent urodzinowy w postaci Koraliny z zamiarem odświeżenia jej sobie. A pod koniec miesiąca zaczęłam Zbrodnię i karę. I czytam ją. I czytam. I czytam...
I jak na jedną z najlepszych i najważniejszych powieści w dziejach literatury nie wstrząsnęła mnie szczególnie.


Marzec
Marzec upłynął baśniowo. Na mojej liście odznaczyłam zielonym kolorem czwartą cześć narnijskiego cyklu oraz obie części opowieści o Alicji. W międzyczasie pomiotałam się trochę z romantycznym bełkotem i rzuciłam na Solaris. Po czym rzuciłam to wszystko i jęłam pożerać Upadek Hyperiona.
Wiadomość z ostatniej chwili: wygrałam na Katedrze Przenicowany świat Strugackich(dlatego też pojawił się na liście). Jestem fajna. ; ]


Luty
Luty pod względem czytelniczym również był biedny, choć było nieco lepiej niż w styczniu. Na swoje usprawiedliwienie mam, że przeczytałam milion pięćset lektur.


Styczeń
Styczeń pod względem czytelniczym był do kitu.
Oprócz lektur(dwóch i do tego niezbyt grubych) przeczytałam w całości i sumiennie jedną książkę. Zaczęłam Wojnę światów, wzięłam się za Soalris, o ile to można tak nazwać, w końcu rzuciłam to wszystko i rzuciłam się na Gwiezdny pył. Gaiman nie zawiódł.


******
I oto nadszedł dzień pierwszego stycznia roku pańskiego dwa tysiące dziewiątego(po raz kolejny nie było końca świata, co za strata...), nadszedł więc i czas na Zirealańską listę knig. Przyjemności.

Legenda
:bulletgreen: przeczytane
:bulletpurple: zaczęte, ale tymczasowo odłożone
:bulletblack: dodane
:bulletred: skreślone


:star: Lista główna

*J. R. R. Tolkien:
-Silmarillion
-Dzieci Hurina
*S. Lem:
-Solaris :bulletgreen:
-Szpital przemienienia
-Pamiętnik znalezionyw wannie
*A. Sapkowski:
-Świat króla Artura. Maladie
-Żmija
*J. Dukaj:
-Lód
-Xavras Wyżryn
*J. Goethe:
-Faust
*M. Bułhakow:
-Mistrz i Małgorzta
*D. Simmons
-Upadek Hyperiona :bulletgreen:
-Endymion
-Triumf Endymiona
*N. Gaiman:
-M jak magia :bulletgreen:
-Gwiezdny pył :bulletgreen:
-Rzeczy ulotne :bulletgreen:
-Księgi magii :bulletgreen:
*F. Dostojewski:
-Zbrodnia i kara :bulletgreen:
*R. Dębski:
-Gwiazdozbiór kata :bulletpurple:
-Wilki i orły
*J. Grzędowicz:
-Popiół i kurz :bulletgreen:
*A. i B. Strugaccy:
-Piknik na skraju drogi
-Trudno być bogiem
-Przenicowany świat
*R. Bradbury:
-Kroniki marsjańskie :bulletpurple:
*P. Suskind:
-Pachnidło
*V. Nabokov:
-Lolita
*M. Atwood:
-Oryks i Derkacz
*B. Aldiss:
-Non stop
*R. Matheson:
-Jestem legendą :bulletgreen:
*L. Caroll:
-Alicja w Krainie Czarów :bulletgreen:
-Alicja po drugiej stronie lustra :bulletgreen:
*I. Asimov:
-Fantastyczna podróż
*H. G. Wells:
-Wyspa doktora Moreau :bulletgreen:
-Wojna światów :bulletpurple:
*A. Huxley:
-Nowy wspaniały świat :bulletgreen:
*Jonathana Carroll:
-Kraina chichów :bulletgreen:
*Kurt Vonnegut:
-Rzeźnia numer pięć
*Walter M. Miller:
-Kantyczka dla Leobiwitza
*N. Stephenson
-Zamieć
*K. J. Bishop
-Akwaforta :bulletgreen:
*S. Beckett
-Czekając na Godota :bulletgreen:

c y k l e

*F. Herbert: {sześcioksiąg Diuny}
*T. Pratchett: {Świat Dysku} 9:bulletgreen: :bulletpurple:/~30
*F. W. Kres: {Piekło i szpada}
*U. K. le Guin: {Ziemiomorze}
*C. S. Lewis: {Opowieści z Narnii} 7:bulletgreen:/7

:star-half: Lista rezerwowa

*A. Sapkowski:
-Rękopis znaleziony w smoczej jaskini
*A. Pilipiuk:
-2586 kroków
*N. Gaiman:
-Interświat
*G.G. Marquez:
-Sto lat samotności
*Ch. Moore:
-Najgłupszy anioł
-Brudna robota
*J. K. Rowling:
-Harry Potter i insygnia śmierci
*J. Harris
-Czekolada
*U. K. le Guin:
-Dary
*M. Bułhakow:
-Psie serce
*H. P. Lovecraft:
-Sny o terrorze i śmierci
*K. Suzuki
-Ring
*E. Hemingway:
-Komu bije dzwon
*P. Watts:
-Ślepowidzenie
*S. King:
-Oczy smoka

c y k l e

*A. Ziemiański: {Achaja}
*S. Lynch: {Niecni dżentelmeni}
*C. Funke: {Atramentowa trylogia}
Published:
© 2010 - 2021 Zireael00
Comments97
anonymous's avatar
Join the community to add your comment. Already a deviant? Log In
olorin666's avatar
Zir, jak Ci się podobał "Popiół i Kurz" Grzędowicza? Zastanawiam się czy nie przeczytać.
Zireael00's avatar
Rewelacja może nie, ale bardzo dobry. Czytaj. :3
olorin666's avatar
Miło, że skończyłaś Akwafortę. Łiiiiii.
A ja czytam obecnie "Człowiek istota społeczna" Aronsona i "Gotuj z Papieżem" Ćwieka.
Zireael00's avatar
Łiiii. Strasznie schizowa kniga. o.o Zjada musk.
Pierwszy tytuł brzmi strasznie nudno, Gotuj... czytałabym, gdybym miała. : O
pikku-ish's avatar
ja mam Gotuj... :evillaugh:
Zireael00's avatar
Niedługo może będzie fajny event na UEPie, to Cię tam zaciągnę i pożyczę.
pikku-ish's avatar
to Druga Era żyje? :XD:
Zireael00's avatar
Jak śmiesz wątpić?
pikku-ish's avatar
bo tak jakoś mało objawów życia widać na uczelni ;P nie wiem jak teraz, ale w zeszłym roku w ich gablocie wisiał plakat promujący Pyrkon sprzed 3 lat ;P
olorin666's avatar
Psycha jest ciekawa i wcale nie jest nudna. Zresztą to podstawy. Muszę przejść przez Aronsona (ale i tak bardzo się miło go czyta) i przez paru innych by móc przejść do tego co mnie najbardziej interesuje - psychologi klinicznej.
Gotuj... nie mam w domu, ale za każdym razem jak jestem w Empiku obalam jedno opowiadanie.
yukiashitakaa's avatar
A ja dalej "Blasku..." nie mogę obalić. -.- Przeczytałam "Kosiarza" chyba albo "Mort" sama już nie pamiętam, mam zapisane, ale "Blasku..." nie mogę -.-...
Zireael00's avatar
Jest stosunkowo nudny jak na Pratchetta, więc nie dziwię się jakoś szczególnie.
yukiashitakaa's avatar
Też tak odczułam ^^'
Morpheius's avatar
Akwaforty też nie zmęczyłem, rozgrzebałem i rzuciłem na półkę. I podobnie jak Ish czytanie się wystopowało. Chyba że liczyć 20-minutowe lektury typu komiksy "World of Warcraft"^^ :)
Zireael00's avatar
Żeby nie było- mnie się Akwaforta bardzo spodobała. Odłożyłam ją, bo mnie Piekło pochłonęło.
Morpheius's avatar
Aha. A mi się strasznie dłużyła :)
pikku-ish's avatar
wow :D

ja swych rozkoszy nie updatuje. bo moje czytanie osiągnęło absolutne dno.
- Mortki nie dokończyłam (za mało jeżdżę pociągami)
- Ogniem i Mieczem leży nie wiadomo gdzie
- a jedynymi moimi lekturami w ostatnim czasie są "Organizacje międzynarodowe" pani Łoś-Nowak (rewelacyjne nazwisko :D ) i "Ekonomiczne aspekty ochrony środowiska" :O_o:
- o 700stronowej biblii podatków nie będę wspominać (w tydzień jej nie przeczytam ==")

a czas się na mnie wypiął i skrócił dobę :O_o:
pikku-ish's avatar
i znowu wywaliłam swoje flaki u Ciebie w niebotycznie długim komentarzu :XD:
Agiss's avatar
Aaa w końcu czytam Pachnidło, ta książka ma genialne opisy :heart:_:heart:
Zireael00's avatar
I na Pachdnidło przyjdzie czas. Kiedyś. : P
Agiss's avatar
Niech przyjdzie, przyjdzie, warto :D
Piro64's avatar
"Zbrodnia i kara" jest świetna. Pochłonąłem w 3 dni. Genialne studium psychiki, tyle powiem. W jakiś pokręcony sposób utożsamiałem się z Raskolnikowem ;]
Zireael00's avatar
Ja ją memlam drugi albo i trzeci tydzień i jestem niedaleko po połowie. Jak dla mnie Raskolnikow jest ostro popierdolony i to wszystko.
anonymous's avatar
Join the community to add your comment. Already a deviant? Log In