Garsc sfrustrowanych przemyslen
|3 min read
Zireael00's avatar
By Zireael00   |   
0 33 1K (1 Today)
Published: February 24, 2009
Wstę.pniak
Ja pierdolę. Tyle Wam mogę rzec na chwilę obecną. Normalni ludzie w ferie mają święty spokój i zasłużony odpoczynek, ale najwidoczniej zesłańcy z Szóstego Zakładu to jakieś pieprzone robocopy. Mniejsza o to, że jestem leniwa i z zasady nie lubię się uczyć. Po prostu uważam, że to niesprawiedliwe.

Osoby uważające bluzgi w ustach niespełna osiemnastoletniej panienki za coś wysoce niestosownego (czy jest na sali mój ojciec?), wrażliwe na subkuklturowy faszyzm i niechętne wobec rozwlekłych dywagacji na temat upadku moralnego winny podążyć wzrokiem w dół monitora. Po spostrzeżeniu zielonej kropki mogą się czuć bezpieczne i kontynuować czytanie.

Upada ostatni bastion
Wczoraj wieczorem w autobusie sens mojego życia po raz kolejny niebezpiecznie zachwiał się w posadach. Zaryzykuję stwierdzenie, że mocniej niż kiedykolwiek wcześniej. Kierowca słuchał radia RMF, które nigdy nie było dla mnie szczytem ambitności pod względem prezentowanej muzyki, ale nie podejrzewałam, że usłyszę na ich antenie coś tak skończenie plugawego jak to. Przy oglądaniu wideoklipu musiałam sobie wytłumić biurko wełnianą poduszką, ponieważ ewentualne wgniecenie okularów w głąb czaszki zapewne nie byłoby zbyt przyjemne.
Już covery Pink Floyd i Depeche Mode powodowały u mnie poważne kryzysy osobowości, ze Snoop Dogg'owym Riders on the storm  nawet się pogodziłam, trwałam jednak w przeświadczeniu, że Metallice "grożą" covery jedynie Trivium czy Korn, ponieważ przeciętna wypacykowana paniusia umarłaby w ciągu minuty, podjąwszy próbę przesłuchania oryginału (tak, pamiętam o tym, ale ona przynajmniej potrafi utrzymać gitarę i niewykluczone, że nawet coś zagrać ).
Tymczasem ta pożałowania godna siksa rozpłaszczyła mnie na glebie i przywaliła jeszcze toną mułu. Co to, kurwa ma być? Ulrich, Hammett i Trujillo mogliby sobie zrobić z tych rozentuzjazmowanych chłoptasiów podpórki na instrumenty. Do tego napierdalający krzesłem Latynos i przesycona dramatyzmem ulewa, nadająca temu badziewiu głębi porównywalnej z Durch den Monsun. Aż dziw, że nie ma trzesącej dupą panienki i dławiącego się własną śliną jegomościa z szyją znajdującą się pół metra nad gruntem z powodu ' przyozdabiających' ją rozlicznych łańcuchów,, wartych 1 mln dolarów każdy. Choć z drugiej strony, mogłoby to popsuć rozrywający trzewia swą mhrocznością klimat osiągnięty za pomocą paznokci pomalowanych na czarno i grubego paska z ćwiekami, dyndającego w okolicach połowy uda. Nie, nie uważam, żeby czarna odzież/ makijaż lub ćwieki były z gruntu złe (w końcu sama je noszę ), niemniej jednak to trochę... groteskowe? w wizerunku scenicznym osoby powiązanej (za Wiki) z gatunkami: pop, soul, jazz,
funk.
Sama Stefanie Heinzmann pochodzi ze Szwajcarii, wkrótce skończy dwadzieścia lat i wydała w Universal Music debiutancką płytę. Mam nadzieję, że ostatnią i słuch po niej zaginie na wieki, jak zresztą po wielużałosnych gwiazdkach, które bardziej potrafią wyglądać niż ś.piewać i takim żałosnym odtwórstwem utwierdzają mnie w przekonaniu, że kultura schodzi na psy.

:bulletgreen:

To przykre, że współcześni muzycy i pisarze mają coraz mniej do powiedzenia, może taka jest naturalna kolej rzeczy, nie wiem. Mimo wszystko, świadomość, że coraz głębsze eksplorowanie klasyków science fiction oraz starego rock 'n' rolla i metalu będzie mi dostarczało godziwej rozrywki przez najmniej kilka lat jest dość pocieszająca.

Trzy, dwa, jeden...
W dniach 27-29 marca w Grodzie Przemysła (naszym brzydkim, tłocznym i irytującym Poznaniu)odbędzie się tradycyjnie konwent fantastyczny Pyrkon. Potwierdzam swoją obecność, zamierzam być od samego początku aż do końca. Z Muro, rzecz jasna. Przenocować nikogo nie mogę, ponieważ planuję na te trzy dni urządzić sztab generalny u obywatela Lightniga. Wszystkie niezbędne i zbędne informacje: strona Pyrkonu 2009.

Z pewnością miałam coś jeszcze do powiedzenia, ale zapomniałam.
Sława! I dobranoc.
Comments33
anonymous's avatar
Join the community to add your comment. Already a deviant? Log In
ellizjum's avatar
ellizjumProfessional Digital Artist
popkulturajest niszowa, bo ma właśnie trafić do mass, które z samego założenia mają niewyszukany gust. dowodzi to właśnie taka papka jaką puszczają dzisiaj radia, i też jestem w stanie słuchać może 20% tego co tam leci.
shichinin-tai's avatar
Jeny kurczak, obejrzałam to do końca. Vivat rzucanie okularami i otrząsanie beretu z deszczu. Samo wspomnienie strony muzycznej tego pożałowania godnego przedstawienia sprawia, że mam ochotę zacząć walić głową o stół - i pewnie brzmiałoby to lepiej niż te pseudodźwięczne brzęki rodem z podkładu z keyboardu dla dzieci.
Zireael00's avatar
Jesteś jak zwykle bezcenna. Ten komentarz, mimo pożałowania godnego obiektu, którego dotyczy, wywołał u mnie spazmy rechotu.
shichinin-tai's avatar
Orgazmicznie, mój ty kochany Berlińczyku. :XD:
marfy1's avatar
:O_o:
To ja chyba zostanę przy foobarze i last.fm :D
MuroLightning's avatar
Chciałem Ci tu odpowiedzieć, ale w trakcie pisania wzięła mnie wena i wyszedł z tego cały żurnal. :D
Zireael00's avatar
Gratulacje, Kochanie.
olorin666's avatar
Metallici nigdy dużo nie słuchałem. Ale to jest żal kompletny. I bezczeszczenie wzorców. Chociaż i tak sama Metallica jest lekko skomercjalizowana (ale kto dzisiaj nie jest?), to mimo wszystko trzyma się swoich zasad. Do coverów nie mam nic pod warunkiem, że pasują do zespołu, który je coveruje. A tego się nie da powiedzieć. Nie wiem jak się odnieść do faktu, że nie napisali w nawiasie Metallica cover. Ale chyba tylko się cieszyć. Jeden mały plus. A drugim plusem (dla mnie) jest to, że w pociągu nikt radia nie słucha. Najwyżej można się natknąć na Niemców lub co gorsza ślązaków.

I najbardziej żal było mi krzesła.
I szkoda, że nie pierdolnęło ich prądem jak włączyli wodę. Ale playback to bezpieczna rzecz.

A na Pyrkon bym się wybrał, ale nie będę miał pewnie okazji i środków.
Heksagon's avatar
HeksagonProfessional Digital Artist
Po przeczytaniu tego żurnala miałem ochotę napisać "Kobieto, ogarnij się. Zbyt się przejmujesz takimi rzeczami. Co kogo obchodzą jakieś covery?"
Jednak w tym momencie włączyłem tego Unforgivena... normalnie płakać mi sie zachciało i dostałem agresora...
To już jest PROFANACJA.
Chochlik's avatar
O ile często covery trawie, ba nawet niektóre są lepsze od orginału (niektóre i tutaj odnosze się do Eye of the Tiger, który to cover bardziej mi sie podoba i bardziej daje kopa niż orginał;), ale makto kochana. Też śłucham RMF i nie narzekam, dają zbalansowaną muze, troche staroci, troche nowości, troche metalu czy rocka, troche popu. Jak usłyszałam to to coś, to z krzesła spadłam, krew mi zmroziło i myślałam, ze nabawie siechoroby sierocej, w chwili obecnej wyłączam dźwięk na czas trwania tego czegos zwanego utworem. No juz nie wspomne o tym jak usłyszałam okaleczone Knocking to the Heavens Doors, w wersji jakiejś kobity (a słyszałam wersje by Gregorians i mi sieto powolne i klasyczne wykonanie podobało) w stylu country czy coś.
Niestety obawiam się, zę prowadzący liste przebojów ma racje i wraca moda na covery. Polecam zaopatrzyc się w cierpliwości i zatyczki do uszu.
yukiashitakaa's avatar
yukiashitakaaHobbyist General Artist
czyli nie tylko ja os tej ppry nosze z soba posuszke i zatyczki do uszu, ktore aplikuje sobie przy kazdym wsiadaniu do autobusów? nie bede sie rozpisywac, bo byłaby to tylko parafraza Twoich słow...
zal.
Sachmecik's avatar
1. Proszę mi tu nie obrażać techno. Kto nigdy nie próbował miksować, nie wie co to za mordęga stworzyć coś naprawdę dobrego.
2. Dziewczyna ma nieżły głos... ale typowo soulowo-bluesowy. I ten kolczyk... wygląda na przebrana w tym klipie. Nie jest to dobre jeśli image zmienia się zależnie od wykonywanej piosenki.
r4m3's avatar
1. Jeszcze wieksza mordega jest sluchac techno.
Sachmecik's avatar
nieprawda :P
zależy JAKIE techno, i co rozumiesz jako techno :P
r4m3's avatar
unc unc unc, wziuuuu, unc unc unc, jazdaaaaa, unc unc unc, jedziemyyyyyy, unc unc unc, teeeeeechnooooooo, unc unc unc~!
Zireael00's avatar
Ramen, odrobinę generalizujesz.
r4m3's avatar
Przepraszam, jest jeszcze:
wziuuu, wziuuu, wziuuuu, unc..
Nicoleaerith's avatar
NicoleaerithHobbyist Traditional Artist
Gdzie do ludu z takimi przeróbkami?! Ta Stephanie miała tupet, żeby przeinaczyć ten zacny utwór! PHI! Powiesić tylko takich na szubienicy...albo jeszcze gorzej.

Swoją drogą ja z Rosą ( tak tak, z tą... xDD ) wybieramy się na Pyrkon, więc znowu się zobaczymy. :3 Miejmy nadzieję, że nic nam nie przeszkodzi w tym wyjeździe...

Mówię również w jej imieniu, ponieważ ww chwili obecnej nie może dysponować komputerem. Mówiąc krótko - zepsuł się jej zasilacz. Buu...

Pozdrawiam! ^___^
Agiss's avatar
A mi pasi to, że takie beznadziejne rzeczy się produkuje. Wiesz dlaczego? Bo więcej durnych ludzi tego posłucha i nie będzie się podniecało czymś czego nie rozumie a co mi się podoba, ale to jest moje poryte podejście :XD: męcząca kwestia, na tyle, że nawet się nie chce rozpisywać na ten temat. Słyszę takie coś - wyłączam radio... ^^
Zireael00's avatar
W autobusie tak średnio sobie wyłączę radio.
A o większości wytworów kultury, którymi się żywię, przeciętny teknozjeb nawet nie wie, więc nie muszę się martwić- rozumie to, czy nie.
Agiss's avatar
No to nie ma dostę;pu, właśnie dlatego, że takie gówna lecą w radiu ^^
AylaBlack's avatar
Czy jeśli mi głośniki odmówiły posłuszeństwa i nie słyszałam tego dziecięcia w okularkach to dużo straciłam?

cóż... nie martwmy się, po burzy zawsze wychodzi słońce... czy coś takiego się mówiło... może jeszcze wypłynie jakiś dobry zespół komercyjny młodzieżówki rockowej... niestety... w niekomercyjną muzykę już nie wierzę...


a Avril byłam kiedyś fanką xD
Zireael00's avatar
Nie, a wręcz zyskałaś- odrobinę ocalonego zdrowia psychicznego.
Z młodzieżówki rockowej, to jedno Tokio Hotel wystarczy mi na piętnaście kolejnych żyć. Niech pokończą szkoły średnie, a potem rzę.polą na gitarach.
Avril lubiłam, nawet bardzo, ale na litość, ze cztery lata temu.
AylaBlack's avatar
no fakt dojrzewać to ona mimo małżeństwa nie dojrzewa, a szkoda... miała zadatki...
anonymous's avatar
Join the community to add your comment. Already a deviant? Log In