Z
literature

Zakurzone skrzydla (zapomnij)

Skeleney's avatar
By Skeleney   |   
0 0 113 (1 Today)
Published:
Za przejrzenie, korektę, błyskawiczną pomoc dziękuję .Severinie.
A za miłe słowa i rady dziękuję Owcy (lovezuza) i Luszyn (onlychuck).

forum.mirriel.net/viewtopic.ph… ---> Wieczne Piórko

Zakurzone skrzydła (zapomnij)


"Niestety... Bywają kobiety, w których matka uśmierca żonę." ~ Alfons Daudet, pisarz francuski


Raz, dwa, trzy. To tylko kilkanaście lat.
(wyliczanka kiedyś cię zgubi)
Spotykasz się z nim poza domem. (pozornie zwykła rozmowa matki z synem) Siedzicie w kawiarni, zamawiasz deser z bitą śmietaną, on zamawia kawę.
(pamiętasz jeszcze, o czym mówiła kawa, według tego bzdurnego testu?)
To (takietakietakie) proste. Ktoś zabił ciebie, ty zabijasz stu.
(wyrywanie skrzydełek bezbronnym motylom też mogłoby się znaleźć w takim quizie)
Czasami zastanawiasz się, leżąc w łóżku obok męża, czy wybrałaś go tylko dlatego, że takiego gatunku nigdy nie miałaś w kolekcji.
(a Jokasta powiesiła się, gdy pojęła, co czyni)
Dla każdego chłopaka podobno najważniejsza jest matka.
(nieważne, w jakim sensie)
Mówisz (mów!), że na to zasługiwałam, bo byłam tępą blondynką. Ty też (słoneczko) byłaś idiotką. Potem przyszła farba. Ja za to nadal jestem blondynką, która (tak) nie rozumie, czemu mu to robisz.
(widzę, jak umiera w twoich ramionach, tak, jak siedemnaście lat temu podczas porodu)
Mogłabym ci wybaczyć, gdyby to wszystko było naprawdę. (gdyby nie chodziło o kolejną szpilkę, ale zawsze chodzi o jeden żelazny błysk).
Jesteś łabędziem (łabędziem). Jesteś nagrodą (niemocą).
Perfekcjonistka nie ma nic. Kupuję farbę.
(a jutro kupię szpilki)
Przybicie szpilką ci nie wystarcza. Trzask. (trzasktrzasktrzasktrzaskTRZASK) Odrywasz skrzydła.
(oni już nigdy nie polecą)
© 2012 - 2020 Skeleney
Tekst pisany na akcję literacką na Mirriel, drabble, 200 słów.
Comments0
anonymous's avatar
Join the community to add your comment. Already a deviant? Log In