literature

Fragment z dziennika Bortora

Deviation Actions

shinakazami1's avatar
By
Published:
748 Views

Literature Text

***

Idę teraz z Griklay’em do Lasu Wynalazków. Ostatnio dużo ciekawych rzeczy tam znaleźliśmy, więc może coś znowu będzie.

***

04.09.x201 (noc)

Dopiero co wróciłem do domu, a już jakiś hałas dobiega z pokoju Greda. Muszę to sprawdzić

Młody płakał. Niestety, ale nie mogłem do niego podejść. Jednak na pewno podczas mojego jednodniowego wyjazdu coś się stało. Myślę, że to sprawka bliźniaków. Pewno znów Gredka straszyli Hypenem. To się już staje męczące. Do tego to się odbija na psychice mojego młodszego brata. Jutro coś z tym zrobię. Jestem zmęczony po całym dniu.

05.09.x201 (przedpołudnie)

A niech mnie, miałem rację. Dziś rankiem Gredeon ich unikał. Jednak nawet, gdy próbował z całej siły ich nie spotykać na dłużej, oni i tak go łapali. Co miałem zrobić? Jedyne, co wpadło mi do głowy to rozlanie na nich jeszcze ciepłej kawy taty. Och, jaka to była rozkosz.  Że też nigdy wcześniej na to nie wpadłem. Myślę, że gdzieś powinienem zapisać sobie ten numer, na przyszłość.  

    (wieczór)

Tak czy siak, bliźniacy odeszli z kuchni oburzeni, mamrocząc coś pod nosem. Ja natomiast podszedłem do Greda (gdyby Ceola była koło nas pewno to ona pierwsza do niego podeszła, ale była dzisiaj gdzieś z Alanem). Nie wiedziałem, co powiedzieć, więc tylko poklepałam Greda po ramieniu. Wtedy on spytał mnie, czy istnieje jakiś amulet na duchy. Ja bez zastanowienia odpowiedziałem, że posiadam taki przedmiot i dziś wieczorem mu go dam. Och, jakież to było głupie z mojej strony. Na początku myślałem, że dałem mu krótkotrwałą nadzieję. Na szczęście pamiętałem, że wujek Bobuslaw miał jakąś książkę o amuletach, więc jak najszybciej spróbowałem się dostać do jego domu.

Eh, prawie strata czasu.  Żadnych dostępnych dotychczas amuletów lub sposobów stworzenia. Na moje szczęście sam początek był ilustrowany, więc się zaciekawiłem i przeczytałem ten wstęp. Według niego każda rzecz może się stać amuletem, jeśli ta osoba będzie w to bardzo wierzyć. Potem był jakiś tam długi przypis, jednak przez już brak czasu nie zdążyłem go przeczytać i szybko pobiegłem do domu.

Szybko znalazłem jakiś przedmiot, którego Gred nigdy nie widział (było by mu smutno, gdyby myślał, że go okłamałem) Znalazłem w koncie złomów (albo jak to Griklay mówi „Skarbów z podróży”) dziwną, drewnianą łyżkę z uśmiechem namalowanym na niej. Tak bardzo mi to pasowało do Gred’a, że pomyślałem, że to byłby idealny prezent dla niego.

Ja cię, miałem rację. Przed kolacją zawołałem na chwilkę Gredka. Zacząłem opowiadać jakieś niezliczone historie o tej łyżce, a on był zachwycony. Powiedziałem też jakieś zaklęcia odstraszające, które przeczytałem w książce Bobuslawa. Kiedy już mu ją dałem, malec się do mnie przytulił. Było mi bardzo miło, że mogłem mu pomóc. Jednak najdziwniejsze, co się okazało tego całego dnia był fakt, że ta łyżka naprawdę działała.

Bliźniacy zaczęli po cichu mówić coś o Hypen’ie Gred’owi.  Jednak ten tym razem  był cały czas uśmiechnięty i prawie nie zważał na Ottimo’a i Tuborg’a. Kiedy chwilę zrobili sobie przerwę od mówienia, Gred wyciągnął łyżkę i powiedział „Dzenti temu Sipen mi nis nie srobi i ja to fam udofodnie (Dzięki temu Hypen nic mi nie zrobi i ja to wam udowodnię)” Bliźniacy zaczęli się śmiać, a ja chciałem uciekać. Nie wierzyłem, że mały naprawdę coś takiego zrobi i kiedy chciałem się widzieć smutnego Gredka, gdy nagle on zaczął mówić zaklęcia, o których mu mówiłem i nagle łyżka zaczęła świecić . Co się tam stało, bo to światło mnie oślepiło. Może to była tzw. „Siła nadzieji”?  Tak czy siak, Ottimo i Tuborg przestali na razie małego atakować. Jednak ciągle myślę, że coś się jutro stanie. Dziś szukali po moich szafach czegoś. Pytali mnie wcześniej też o dziennik. Ale o tym może jutro. Teraz idę spać.

06.09.x201 (na osobnej kartce)

Już nigdy dzienników. Oni go przeczytali!!! Całego!! Jak ja ich nienawidzę!!! Po prostu nienawidzę. Takie poniżenie…  nie no, już się poddaję, tata mnie już na pewno nie będzie mnie lubił. Nikt mnie nie będzie szanował. To już było za dużo, oj za dużo. Mam nadzieję, że ten eliksir spełniania marzeń o którym przeczytałem o Bobuslawa działa, bo jak nie…

PAMIĘTAĆ O SPALENIU TEJ KARTKI



Well, Pooky requested from me a fanfic with Bortor and Gred in Polish. So, I did it :'D Finally, I did it. So, hope you like it and if you dont understand Polish, I recommend Google Translator :'D So, hope you like it

Bortor and Gred belong to :iconottonandpooky:
Gliklay (Griklay) belongs to :iconjekjekyll:
Neverhood belongs to Douglas TenNapel and Dreamworks
© 2014 - 2026 shinakazami1