i
literature

...i Nicol - Rozdz. 47

3
3
0
76 Views|1 Today
Rozdział 47 - Plany na przyszłość

     - Goool! - wykrzykną komentator sportowy.
     - Tak! - Nicol oglądała powtórkę z meczu amerykańskiego footballa. W telewizyjnej powtórce Buford właśnie strzelił gola. Grał w drużynie w Danville. Był najlepszy. Grali przeciwko drużynie z Nowego Yorku. Przegrali.
     Nicol spojrzała na swojego męża.
     - Och. Zapomnij o tym. - powiedziała widząc jego znudzoną minę. Wyłączyła telewizor. - Nie przejmuj się, że przegraliście. Ty i tak byłeś najlepszy. - powiedziała i dała mu buziaka w policzek.
     - Nie o tym myślę. - odparł.
     - A o czym? - spytała. Buford milczał. Nie słysząc odpowiedzi dodała: - Masz sekrety przed swoją żoną?
     Buford uśmiechną się słysząc ostatnie słowo.
     - Nie... Ja... Drużyna z Nowego Yorku chce mnie wykupić. - powiedział.
     Nicol spojrzała na niego zszokowana.
     - Naprawdę? - spytała i nie czekając na odpowiedź dodała: - To cudownie!
     - Uważasz, że powinienem się przenieść do drużyny z Nowego Yorku? Beze mnie Danville nie ma szans.
     - No i co z tego? Chcesz zmarnować taką okazję?! Zawsze mówiliśmy, że jak mamy pracować to w taki sposób, żeby się nie przemęczać i robić to co lubimy. Buford, masz okazję na zostanie sławnym i bogatym! Zgódź się! Razem wyruszymy w wielki świat!

     Izabela usiadła obok Fineasza. Chłopak właśnie sprawdzał stan swojego, niedawno założonego, konta w banku.
     - Mój Boże... - wyszeptała dziewczyna widząc ilość pieniędzy na jego koncie.
     - Co? - spytał zaskoczony, zerkając na nią. - A to. To tylko połowa. Drugą ma Ferb. Nasze anty-grawitacyjne buty zrobiły furorę. Uwierzysz? Jesteśmy bogaci!
     - To... Cudownie. - zdołała wykrztusić oszołomiona Izabela.

     Blondynka podeszła do zielonowłosego. Właśnie spacerowała po przedmieściach z wózkiem.
     - Gratulacje. - powiedziała. - Słyszałam o tym co osiągnęliście z bratem. Najmłodsi tak bogaci wynalazcy na świecie. Gratuluję.
     - Dzięki, Steph. - odparł Ferb.
     Dziewczyna już miała odejść, jednak Fletcher zatrzymał ją.
     Był w związku z Gretą od 4 lat. Stwierdził, że czas podjąć jakieś kroki. Albo dziś rzuci Gretę, albo się jej oświadczy. A to wszystko miało zależeć od Steph.
     - Steph, powiedz mi... - zaczął. - Czy mamy szansę na coś więcej niż przyjaźń?
     Winner uśmiechnęła się i pokręciła głową.
     - Niestety nie.

     Ktoś zadzwonił do drzwi. Nicol otworzyła. Stał przed nią mężczyzna w średnim wieku.
     - Widziałem twoje nagranie z wesela. Gratulacje. - powiedział i wyminął Nicol po czym wszedł do środka.
     Nicol zamknęła drzwi, po czym spojrzała na niego z niechęcią.
     - Jakim prawem wchodzisz nieproszony do domu mojej teściowej? - spytała strzykając palcami u rąk. Nie pofatygowała się by nazwać go „panem”. Stwierdziła, że on na to nie zasługuje. Ten facet zaraz dostanie od niej niezłe lanie. Był na jej posesji. Wolność Tomku w swoim domku.
     - Jestem producentem płyt i łowcą talentów. - powiedział. Nicol przestała strzykać palcami. Natychmiast przeszła jej ochota na "zlanie" tego gościa. - Na filmiku widziałem jak śpiewasz. Uważam, że mogłabyś zrobić karierę w wielkim świecie.

     Greta ubrana w elegancką błękitną sukienkę siedziała na przeciwko Ferba w luksusowej restauracji. Nie wiedziała z jakiej okazji ją tu zaprosił, ale musiało być to coś ważnego, bo dawno nie zabierał jej na takie randki.
     Nagle dziewczyna poczuła coś metalowego i zimnego w ustach. Ktoś musiał coś jej wrzucić do jedzenia. Dziewczyna natychmiast wyjęła dziwny przedmiot z ust.
     Była w szoku. Był to pierścionek z brylantem.
     Spojrzała na Ferba, a raczej na puste krzesło na którym powinien siedzieć.
     Teraz chłopak klęczał obok jej krzesła i trzymał ją za rękę.
     - Czy wyjdziesz za mnie? - spytał.
     Dziewczyna na chwilę oniemiała, a potem pokiwała energicznie głową.
     - Tak! Tak! Tak! Tak! Tak! - wykrzyczała i rzuciła mu się na szyję.
Recommended Literature
D
Do You Believe? ~ Six (Jack Frost x Reader)
Long eyelashes fluttered delicately over (e/c) orbs filled with the dreary effects of sleep and bewilderment. With a light yawn that escaped dry lips, you sat up, the thick fur blankets that covered your torso slipping down and crumpling at your waist as you took in your surroundings. You were laying upon a large cushioned sofa in a large room with the scent of mulled wine and cranberries filling the air. From were you sat, you could see the large windows looking out on the beautiful snow filled scene on the wall straight ahead of you. To your right was a roaring fire beneath a mantel piece decorated with holly and tinsel, and in front of th
D
Do You Believe? (Jack Frost x Reader)
Tick Tock. Tick Tock. Tick Tock. (e/c) eyes glanced up at the clock, eyelids fluttering and a yawn sounding from lightly glossed lips. A dainty hand with a few old scars across it reached up to brush a few strands of rebellious (h/c) hair. You waited, your impatient nature getting the better of you, causing you to fidget in your seat and tap your pencil. 'Come on…' You think, watching the clock intently, another yawn escaping your lips before finally— The bell rang for the end of lesson. Chairs scraped against the floor as your peers lunged for the door, but their dreams of escape were cut short as your teacher called out and clapped her
R
RomanoxReader
  You storm out of France's home, pissed off,"No, France. That's it! We're done!" You had been dating France for awhile, but knowing him, he tried making you do things you didn't want to.  France stood at the doorframe, looking at you in the dark,"Mon amour, please?"  You turned at him with anger in your eyes,"Just keep the hell away from me!" You look away, looking up at the sky, holding your tears,"We're done!" With that, you run away from the scene.                                     --__________--  You walked through the town with your hands in your coat pockets and your face completly red. You couldn't believe you even thought o
Recommended Literature
D
Do You Believe? ~ Six (Jack Frost x Reader)
Long eyelashes fluttered delicately over (e/c) orbs filled with the dreary effects of sleep and bewilderment. With a light yawn that escaped dry lips, you sat up, the thick fur blankets that covered your torso slipping down and crumpling at your waist as you took in your surroundings. You were laying upon a large cushioned sofa in a large room with the scent of mulled wine and cranberries filling the air. From were you sat, you could see the large windows looking out on the beautiful snow filled scene on the wall straight ahead of you. To your right was a roaring fire beneath a mantel piece decorated with holly and tinsel, and in front of th
D
Do You Believe? (Jack Frost x Reader)
Tick Tock. Tick Tock. Tick Tock. (e/c) eyes glanced up at the clock, eyelids fluttering and a yawn sounding from lightly glossed lips. A dainty hand with a few old scars across it reached up to brush a few strands of rebellious (h/c) hair. You waited, your impatient nature getting the better of you, causing you to fidget in your seat and tap your pencil. 'Come on…' You think, watching the clock intently, another yawn escaping your lips before finally— The bell rang for the end of lesson. Chairs scraped against the floor as your peers lunged for the door, but their dreams of escape were cut short as your teacher called out and clapped her
R
RomanoxReader
  You storm out of France's home, pissed off,"No, France. That's it! We're done!" You had been dating France for awhile, but knowing him, he tried making you do things you didn't want to.  France stood at the doorframe, looking at you in the dark,"Mon amour, please?"  You turned at him with anger in your eyes,"Just keep the hell away from me!" You look away, looking up at the sky, holding your tears,"We're done!" With that, you run away from the scene.                                     --__________--  You walked through the town with your hands in your coat pockets and your face completly red. You couldn't believe you even thought o
anonymous's avatar
Join the community to add your comment. Already a deviant? Sign In
Comments (3)
funnyFranky's avatar
Fajne podsumowanie w sumie XD "W telewizyjnej powtórce Buford właśnie strzelił gola. Grał w drużynie w Danville. Był najlepszy. Grali przeciwko drużynie z Nowego Yorku. Przegrali." - to przegrali na końcu XD
Podejście Nicole mi się podoba, jest takie podobne do mojego :3 Sławni i bogaci <3

Po tym fragmencie z Finem i Izą, jak się zejdą, będę uważać, że Iza poleciała na kasę :/

Ferb się jeszcze pyta, jakby to nie było oczywiste (może też liczył, że Steph poleci na kasę xP)

Dobrze, że tym razem Nicole nie zareagowała zbyt impulsywnie XD

Ferb się oświadczył. Jakoś nie budzi to we mnie specjalnych emocji. To chyba przez to, że nie kocha Grety. No i jego sposób, ja bym się obraziła jakby ktoś mi coś dorzucił do żarcia. Psuć sobie smak metalem XD

Super część :D
Reply  ·  
PaulinaKP's avatar
PaulinaKP|Hobbyist General Artist
No przegrali, przegrali xD Szkoda bardzo, żeby małe miasteczko wygrało z Nowym Yorkiem xD Przydałby im się Milo Murphy :D Nicol jest po prostu materialistką realistką xD

Co jak co, zrobiłam w moim opku z Izy i Fineasza pacanów :v

Ta, do Ferba jeszcze nie dotarło, że Steph ma go gdzieś xD

O tak, bardzo dobrze xD

Ten fragment nie miał budzić emocji, miał poinformować czytelinka, że koniec końców Ferb będzie z Gretą xD

Dzięki :D
Reply  ·  
funnyFranky's avatar
Ooo! XD Dokładnie :D Byłby świetnym rozwiązaniem :D
Jest pod tym względem nieco podobna do mnie :3 

Tak, to Ci trzeba przyznać XD

A taki mądry ponoć XD

No to informacja wyszła w porządku XD 

Nie ma za co ^^
Reply  ·  
© 2019 DeviantArt
All Rights reserved