*** Warm Iceland ***

8 min read
PatiMakowska's avatar
By PatiMakowska
0 Favourites
22 Comments
4K Views


... my Iceland ...






Thagill coronations by PatiMakowska Thagill ... and his space by PatiMakowska space of wisdom by PatiMakowska
Dakota by PatiMakowska Iceland - the space of green by PatiMakowska ...freedom... by PatiMakowska
:thumb103128481: freespace by PatiMakowska





Featured Artists



Landscapes from Iceland


Mjolfiordur by Yazhubal Lighthouse by Yazhubal A crump of Blue glacier2 by Yazhubal
Icelandic roads 6 by Yazhubal Aurora Borealis I by Yazhubal Somewere on way to Hofn by Yazhubal
:thumb75158505: HOME why it is my home by PatiMakowska Tears of the SUN in ICE by PatiMakowska
Iceland - in my dreaming by PatiMakowska HOSTE.L. by PatiMakowska .H.O.S.T.E.L. by PatiMakowska



Published:
© 2008 - 2020 PatiMakowska
Comments22
anonymous's avatar
Join the community to add your comment. Already a deviant? Log In
Yazhubal's avatar
jirizarry's avatar
Very nice , loved it !
PatiMakowska's avatar
thank you so much !
PaulMcKinnon's avatar
Beautiful photos!
PatiMakowska's avatar
Thank you so much for yours attentions ! ! !

thank you for coming . . .
photo-earth's avatar
Wyrwawszy się z objec przeszywajacego wiatru, którego silne dłonie deszczu kropli garsci w twarz potrafily rzucac czyniąc ja prawie zraniona… miedzy ulice waskie wskoczyl szukając miejsca dla równowagi ciala i umysłu a może tylko dla przeczekania. Jakże bowiem takie zdarzenia mogły go zaniepokoić…wydawac by się mogly być tlem dla innych wspomnien przeszłości. Pomyślał wtedy o DESZCZU i już miał wycofac się z ulicy chroniącej go swoja budowa by stanac na srodku głównej z dłonmi rozłożonymi i dziękować za dary…gdyby nie lampy blask w piwniczce do której schody prowadzily wielobarwne. Kto maluje stopni dziesiątki tecza kolorow jeśli krok każdy niesie ze soba tyle kurzu i zanieczyszczenia zycia pylem…? Na szczescie uderzenie lodowatych kropel umysl wyzwolilo z filozofii szponow…znal jej sile i podstepne gesty...zszedł chodami żałując, ze nie może się unieść by nie byc ciezarem dla ich kuszących barw… pożałował wszystkich co swoim ciezarem czynia swiadome dewastacje…nieświadomie. Świadomie zszedł na dół i dłonia silną drzwi pchnał nieświadomie…
o kurde...moje fotki...krzyknal po chwili spogladajac na sciany kolorowe :D :D :D
:flowerpot: say it with flowers...:)
dziekuje...
PatiMakowska's avatar
Twoja opowieść przypomniała mi wiersz Przybosia pt. "Deszcz" . . .

U okna urywa się niebo i -
Dachy zlatują na miasto,
gniazdo widnokręgu.
Dalej -
Po powietrzu spada widok gór.

Ze słońcem na podniesionym ręku
pole, ogromne, które nie ma ciebie,
zaszło.

Tam - dolinom w granicie moje oczy ułożyły dna,
tam - moje usta wymówiły hale,
nad którymi słyszysz mój oddech z chmur?

Tu -
i -
Dzień stoczył się jak łza.
powrót

troszkę "metaforycznie" nie zgodne z przekazem ... ale piękne ;)

pozdrawiam cieplo

Pati
photo-earth's avatar
piekno nurtem wiersza niesione jest nie rzadko...:)
PatiMakowska's avatar
;) pozdrawiam nocnie
spectral-colours's avatar
great shoots. i like the photos
PatiMakowska's avatar
thanks for yours attentions !

Pati
Rykardo's avatar
Nice choises ;)
PatiMakowska's avatar
Thanks ! a lot of thanks !
PatiMakowska's avatar
:D

You will be the next one :D P P
Rykardo's avatar
Was a pleasure :D
AlicjaRodzik's avatar
PatiMakowska's avatar
Dziekuje serdecznie ! :)
anonymous's avatar
Join the community to add your comment. Already a deviant? Log In