Shop Forum More Submit  Join Login
About Traditional Art / Hobbyist Wiktor22/Male/Poland Group :iconsmoczy-jezdzcy-fc: Smoczy-Jezdzcy-FC
 
Recent Activity
Deviant for 6 Years
Needs Core Membership
Statistics 139 Deviations 2,014 Comments 13,400 Pageviews
×

Newest Deviations

Literature
omnis moriar
David trzeci dzień z rzędu podgrzewał mleko w mikrofali. Nienawidził nabiału, nienawidził przesłodzonych chrupek, nienawidził swojej starej, zepsutej kuchenki, która najmniejszy kawałek kurczaka podgrzewała minimum 5 minut, ale gdy raz poszedł do pracy bez wcześniejszego śniadania, zemdlał rozmawiając z klientem i był na skraju bezrobocia. Niedobór węglowodanów, zepsuty metabolizm, nie pamiętał co powiedział mu lekarz – miał jeść posiłki równo co 3 godziny, albo jego organizm będzie funkcjonował gorzej od tej beznadziejnej mikrofalówki. Normalnie miał czas na zrobienie chociaż tosta, ale znowu zaspał. Trzeci dzień z rzędu. Trzeci dzień z rzędu zżera te tanie, podrobione płatki, bo nie ma czasu na nic innego.
Według Davida gdy konwencja genewska zakazała tortur, ktoś po
:iconLevy2001:Levy2001
:iconlevy2001:Levy2001 1 1
Literature
Jezdzcy, rozdzial III
Rozdział III
- Możesz mi w końcu powiedzieć, co się dzieje? – Jake ledwo nadążał za Jamie’m, który szybkim krokiem przedzierał się przez las, odganiając pajęczyny rękoma. Słońce powoli znikało za horyzontem i niebo przybrało pomarańczowy odcień. Wysoko, nad głowami całej szóstki krążyły smoki.
Jake nadal wolał na nie nie patrzeć.
- Ciężko ci będzie być Jeźdźcem bez smoka.
- Skąd ja mam go w ogóle wziąć? Macie tu schronisko czy jakąś wylęgarnie?
Jamie jedynie uśmiechnął się tajemniczo.
Grupa przedarła się przez gęste krzewy i wylądowała na sporej polanie, zewsząd otoczonej drzewami. Na samym jej środku trawa była wypalona, tworząc plamę czarnej ziemi. Jamie gapił się na nią, nerwowo
:iconLevy2001:Levy2001
:iconlevy2001:Levy2001 0 0
Literature
Jezdzcy, rozdzial II
Rozdział II
Eshira, tym razem lżej i z mniejszym impetem, wylądowała w środku gęstego lasu. Jake nie miał pojęcia, czy nadal są w Wielkiej Brytanii, czy znajduje się już w innym kraju czy nawet kontynencie. Cały obolały, ciężko oddychając, z niewielka pomocą Alexa zszedł ze smoka, położył się na trawie i zakrył oczy ramieniem. Słońce prażyło niemiłosiernie.
- Gdzie ci twoi znajomi? – wysapał, między każdym słowem biorąc długą przerwę na oddech.
- Widziałem jak mizernie wyglądasz. Jeszcze chwila i znowu spadłbyś mi z Eshiry. Piętnaście minut spacerkiem i jesteśmy na miejscu.
Jake z jękiem wstał, podpierając się o najbliższy pniak.
- Jeśli chcesz, możesz sobie zwymiotować za krzakiem – rzucił Alex spoglądaj
:iconLevy2001:Levy2001
:iconlevy2001:Levy2001 1 3
Literature
Jezdzcy, rozdzial I
JEŹDŹCY
Rozdział I
Jake nasłuchiwał deszczu cicho stukającego w szybę restauracji, wpatrując się w świat za oknem. Kątem oka spostrzegł Alexa wychodzącego z łazienki, wycierającego mokre ręce w jeansy.
- Co cię tak tam zaciekawiło? – zapytał brunet, poprawiając okulary przeciwsłoneczne. Jake pytał go o nie już chyba tysiąc razy, mimo to Alex nadal nie chciał powiedzieć, dlaczego ma je ze sobą zawsze. Dosłownie. Nie ważne, czy lał deszcz, prażyło słońce, czy był środek nocy. Na nosie, na czole, zawieszone na bluzie, w kieszeni - chłopak pilnował ich jak swojego największego skarbu.
- Nic takiego – westchnął Jake. – Beznadziejna pogoda jak na pierwszy tydzień lipca. Spodziewałem się czegoś… cieplejszego.
Alex kiwnął g
:iconLevy2001:Levy2001
:iconlevy2001:Levy2001 1 3
Literature
Smoczy Jezdzy EH, cz. 1
ROZDZIAŁ I
Jake obejrzał się nerwowo. Z prawej nie było nikogo. Z lewej usłyszał jakiś szmer, jednak była to tylko wiewiórka wspinająca się na drzewo, przestraszona hukiem lądującego smoka.
- Dobra. Nikogo nie ma. Możesz zostać. Jeśli kogoś zobaczysz, odleć. Pokrąż sobie na górze, albo coś… - mruknął do Meteo, zasłaniając oczy przed słońcem.
- Musisz tam chodzić? – usłyszał w głowie. Nie patrząc na smoka, odpowiedział cicho:
- Tak. Po prostu… nie zrozumiesz.
- Wiesz, też znałem Willa. I Zafirę. Uwierz mi, rozumiem – westchnął smok z lekką pretensją w głosie.
- Więc, skoro rozumiesz, masz tu siedzieć. Cicho. – burknął Jake i ruszył naprzód, przedzierając się przez gąszcz drzew. Musiał wylądowa
:iconLevy2001:Levy2001
:iconlevy2001:Levy2001 3 19
And I'm Gone by Levy2001 And I'm Gone :iconlevy2001:Levy2001 3 11
Literature
Smoczy Jezdcy: EH - PROLOG
SMOCZY JEŹDŻCY, ERA HERATHARÓW
PROLOG
Ciemność. Jedynie tak się da to opisać. Ciemność.
Nagle widzi przebłyski światła, jakby powoli otwierał oczy po długim, długim śnie.
Zaczyna widzieć drzewa, z których liście dawno opadły, a drewno spróchniało; ciągną się wzdłuż wąskiej drogi, okraszonej widokiem nagrobków, krzyży i skruszonego kamienia.
Jake idzie dalej. Nie ma pojęcia, czemu. Po prostu idzie. Jakaś siła… ciągnie go w dal. Droga się rozszerza, widać więcej grobów. Widać też ogień. Smugi fioletowego ognia tańczą wśród drzew, spalając je na wiór. Ten ogień…
Chłopak przystaje. Na środku drogi leży dziewczyna. Ma rude, pobrudzone popiołem włosy. Jake próbuje do niej podejść, ale nie może. Nie m
:iconLevy2001:Levy2001
:iconlevy2001:Levy2001 2 13
Literature
Smoczy Jezdzcy cz. 23 [KONIEC]
Rozdział XXIII
Odbiciem płazem. Przełamanie gardy. Cios.
Rozwścieczony chłopak znika w chmurze fioletowawego dymu, by zaraz potem pojawić się za Żniwiarzem. Wbija mu miecz między żebra.
Kula ognia formuje się w jego dłoni. Rzuca nią w twarz jednego ze Żniwarzy. Wrzeszcząca bestia znika wśród pyłu.
Miecz przecina ciało jednego z nich. Jake jest jak taran. Nie zatrzymania się. Dokończy dzieła.
Walczy z kolejnymi Żniwiarzami, ale jego wzrok jest gdzie indziej. Wpatruje się w Ashiara, idącego powolnym krokiem w jego stronę. Jake nie słyszy odgłosów bitwy, krzyków, trzaskania ognia. Słyszy tylko jego dudniące kroki, stukot sierpa obijającego się o podłoże i ten śmiech. Śmiech szaleńca.
Rozprawia się szybko z kolejnymi, co róż znikając wśród smogu i pojawiając si
:iconLevy2001:Levy2001
:iconlevy2001:Levy2001 1 23
Literature
Smoczy Jezdzcy cz. 22
Rozdział XXII
Jamie, wciąż pocierając obolały brzuch, dłonią otarł krew spod nosa i oparł się o kratę, a raczej szereg większych i mniejszych stalagnatów, tworzących coś w rodzaju prowizorycznego okratowania. Kątem oka spojrzał na Żniwiarza, który stał tuż przed wyrytą w kamieniu celą,  już od kilku godzin nie ruszając się. Stał na warcie tak, jakby za sobą wcale nie miał więźniów: nie zważał na ich głosy czy próby użycia swych mocy, aby wydostać się z więzienia. Cela była jednak pokryta dość silnym zaklęciem, niwelujących wszelkie nadprzyrodzone zdolności Jeźdźców. Anulowałby je tylko rozkaz maga, który je rzucił, ale skruszenie krat. Kamień był jednak o wiele za twardy, a Alex zdarł sobie ręce do krwi, p
:iconLevy2001:Levy2001
:iconlevy2001:Levy2001 1 17
Leo by Levy2001 Leo :iconlevy2001:Levy2001 2 8
Literature
Smoczy Jezdzcy cz. 21
Rozdział XXI
Jake usiłował nałożyć na siebie napierśnik, jednak ten nie chciał przejść przez głowę. Chłopak zaklął cicho. Był cały spocony i podenerwowany, wraz z wampirami wyruszają za pół godziny, zacznie się długi lot a potem walka na śmierć i życie. A on nie umie założyć głupiego napierśnika.
- Pomogę - mruknął Alex, dopinając swój miecz do pasa. Podszedł do Jake i mocno przycisnął napierśnik. Szybko wsunął się na tors Jake’a.
- Rany, masz naprawdę wielki łeb - wycedził, wychodząc z namiotu pełniącego rolę zbrojowni.
Brunet potarł obolałą głowę. Wsunął na dłonie skórzane rękawice i stalowe karwasze. Minęło już pół roku. Sześć długich miesięcy
:iconLevy2001:Levy2001
:iconlevy2001:Levy2001 2 8
Literature
Smoczy Jezdzcy cz. 20
Rozdział XX
- Otwiera oczy?
- Chyba… chyba tak.
Jake powoli ruszył głową. Każdy ruch bolał niemiłosiernie, nawet to. Jak przez mgłę spostrzegł Jamie’ego, Alexa, Charlie, Lindsey, Willa i jakąś nieznajomą. Kojarzył to miejsce. Kiedyś tu był, na pewno…
- Gdzie jesteśmy? – spytał cicho. Spróbował wstać, jednak mięśnie odmawiały mu posłuszeństwa.
- W zamku driad – odpowiedziała Charlie.
- Co się stało? – Jake złapał się za piekące czoło. Każdy dźwięk wydawał się dziesięć razy głośniejszy, niż normalnie.
- Prawie umarłeś. Chyba trzeci raz w tym tygodniu – wtrącił się Jamie.
Tak, przypominał sobie… Królestwo elfów, Ashiar, Żniwiarze i… Meteo.
- Gdzie Meteo? Wszystko z nim dobrze
:iconLevy2001:Levy2001
:iconlevy2001:Levy2001 0 8
Literature
Smoczy Jezdzcy cz. 19
Rozdział XIX
Jake uderzył w manekina jeszcze raz, mocniej. Chłopak próbował już od dwóch godzin, a nadal nic się nie działo. Jego worek treningowy wciąż nie płonął, nawet się nie tlił, tak samo jak ręce Jake’a.
Czemu wciąż mu nie wychodzi? Musi opanować tę moc. Spróbował się jakoś zdenerwować, jednak wciąż się nie udawało. Wyobrażał sobie wszystkie okropne sytuacje, jakie mu się dotychczas przytrafiły. Wszystkie upokorzenia, wszystkie porażki. I nic. Ani iskry.
Gdy po raz kolejny sobie nie poradził, odwrócił się i padł na ziemię. Był już umęczony do granic możliwości. Od czasu wycieczki do Smoczej Biblioteki wciąż myślał o swoich mocach. I o demonach. Przede wszystkim o demonach.
Miał prawie takie same zdolności jak
:iconLevy2001:Levy2001
:iconlevy2001:Levy2001 1 9
Happy Easter! by Levy2001 Happy Easter! :iconlevy2001:Levy2001 1 6
Literature
Smoczy Jezdzcy cz. 18
Rozdział XVIII
Jake jęknął, długo i przeciągle.
Po raz setny. Już chyba godzinę patrzył, jak Jamie usiłuje otworzyć „Wszystko o smokach”.
Zaczęło się od porządnej nagany. Jamie nie udawał, że cieszy się ze zdobyczy Jake’a, jednak potem wrzeszczał na niego kilka minut. Wypomniał mu, jak bardzo naraził wszystkich Jeźdźców, a przede wszystkim siebie i Meteo i jak wielkie szczęście miał, że nie został zabity. Jake liczył, ile razy Jamie powie, jaki to chłopak jest nieodpowiedzialny. Naliczył osiem takich tekstów.
Gdy Jamie już się wykrzyczał, nadszedł czas na pytania. Jamie najpierw chciał się dowiedzieć, jakim cudem Jake przeszedł przez pole siłowe.
- Dość prosto. Zeskoczyłem z Meteo, a chwilę potem byłem za barierą.
Jamie mrucza
:iconLevy2001:Levy2001
:iconlevy2001:Levy2001 1 21
Literature
Smoczy Jezdzcy cz. 17
Rozdział XVII
- Co powiedziałeś? – spytał cicho Jamie, osłupiały ze zdziwienia.
- Smocza Biblioteka. Coś w tym złego? – Jake nie miał pojęcia, o co chodzi. Jeszcze niedawno, ostatniej nocy, dowiedział się od Meteo o jakimś tajemniczym miejscu, zwanym Smoczą Biblioteką. Podobno wszystko, co zostało o smokach napisane, znajduje się właśnie tam. Jake pomyślał, że może dzięki temu wreszcie dowie się czegoś więcej. Jednak gdy rano zapytał Jamie’ego o to miejsce, chłopak zareagował dziwacznie. Jakby bał się odpowiedzieć na to pytanie.
- Skąd o niej wiesz? – spytał Jamie ostro, zdecydowanie zdenerwowany.
- Od przyjaciela – odburknął Jake.
- Meteo. Wiedziałem. A kazałem Creapowi nic nie mówić.
Jake cicho się zaśmiał.
- Jeśli chcesz się
:iconLevy2001:Levy2001
:iconlevy2001:Levy2001 1 11
Moje prace, najczęściej robione w Paint'cie lub rysowane.

Favourites

Moon Knight NETFLIX series fan made poster by DarthDestruktor Moon Knight NETFLIX series fan made poster :icondarthdestruktor:DarthDestruktor 40 7 Here are surveyors by DanGref Here are surveyors :icondangref:DanGref 162 54 Apple by Nieobca Apple :iconnieobca:Nieobca 17 0 Eshira (Levy2001) by Bluestripe888 Eshira (Levy2001) :iconbluestripe888:Bluestripe888 4 6 Shadow Masters by Virllanda Shadow Masters :iconvirllanda:Virllanda 77 40 Baymax by Jeetdoh Baymax :iconjeetdoh:Jeetdoh 359 37 Joker by clockworkBAT Joker :iconclockworkbat:clockworkBAT 35 5 Colossal Titan Leather Mask: Attack on Titan by Epic-Leather Colossal Titan Leather Mask: Attack on Titan :iconepic-leather:Epic-Leather 277 61 Toother B-day Animation by DanGref Toother B-day Animation :icondangref:DanGref 75 46 FLAPJACK by Liquidinsane FLAPJACK :iconliquidinsane:Liquidinsane 5 0 Jake Jefferson by Matefinn Jake Jefferson :iconmatefinn:Matefinn 1 4 Seer of Mind by Virllanda Seer of Mind :iconvirllanda:Virllanda 114 33 Tyrion Lannister (Peter Dinklage) by Ilojleen Tyrion Lannister (Peter Dinklage) :iconilojleen:Ilojleen 558 146 Daenerys Targaryen (Emilia Clarke) by Ilojleen Daenerys Targaryen (Emilia Clarke) :iconilojleen:Ilojleen 1,275 271 Attack on Titan!! by TheSassyFox Attack on Titan!! :iconthesassyfox:TheSassyFox 859 197 Attack on Titan by cbmangaka Attack on Titan :iconcbmangaka:cbmangaka 1,868 175
Moje ulubione, głównie komiksy, rysunki, smoki, prace z AT i wiele innych ;)

Friends

Donate

Levy2001 has started a donation pool!
9 / 50
Comissions

Headshot : 1 :points:
Halfbody : 2 :points:
Fullbody : 3 :points:
Chibi : dopłata 1 :points:

Jakoś zarabiać trzeba
:la:

You must be logged in to donate.

Groups

Activity


deviantID

Levy2001
Wiktor
Artist | Hobbyist | Traditional Art
Poland


Stamp - Watch Me by firstfear

Kocham rysować, kocham pisać, kocham czytać. Troszku młody jestem, ale nie przeszkadza mi to w tworzeniu. Zapraszam do czytania, oglądania, komentowania i łoczowania :-D!


:iconiplz: :iconlplz::iconoplz::iconvplz::iconeplz:


I SUPPORT FUTURAMA STAMP by googlememan


:iconaplz::iconnplz::icondplz:


The Simpsons by Cavin


ZGODA NA WSZELKIE FAN ARTY
Interests
Strasznie śmiesznie patrzeć na to, co się wyprawiało dwa (lub więcej) lata wcześniej. Koślawe rysunki, rozdziały na jedną stronę A4 i komentarze mające więcej emotek niż tekstu. Zauważyłem jednak, że ostatnio jakoś przychodzę tu wspominać coraz częściej. Wspominać czasy, gdy mi się chciało i przede wszystkim genialnych ludzi, których tu poznałem. Chyba tego mi najbardziej brakowało przez te dwa lata nieobecności. Społeczności, jakiej rzeczywiście nie spotkałem nigdzie indziej.

Rzadko stwierdzam, że czas coś zrobić, ale nie chciałem tak tego wszystkiego zostawić. Chociaż konto umarło już chyba śmiercią naturalną i prawdopodobnie spróbuję zacząć od nowa pod jakąś inną, mniej idiotyczną nazwą, to postanowiłem dodać tu coś jeszcze. Więc, do wszystkich trzech osób, które to w ogóle przeczytają, za jakieś 5 minut wleci tutaj pierwszy rozdział Smoczych Jeźdźców (chociaż ze względów czysto estetycznych teraz już tylko Jeźdźców), napisany zupełnie od nowa, tak, jak potrafię to zrobić teraz. Może nie jest wybitnie, ale patrząc na moje starsze wywody, chyba jest jakiś minimalny progres.

To konto zawsze opierało się na pisaniu i tak też pewnie zostanie. Chociaż gdzieś w 2014/2015 roku straciłem do tego jakiekolwiek chęci, w listopadzie zeszłego roku coś napisałem. I muszę przyznać, dawno się tak dobrze nie czułem. Zresztą, było to jedną z rzeczy która popchnęła mnie na human. Mniej więcej na początku tego roku stwierdziłem, że chcę znów ruszyć Jeźdźców. Jak zwykle chcieć znaczyło u mnie odczekać parę miesięcy, ale stwierdziłem, że skoro gimnazjum już mam za sobą, to więcej wolnego niż teraz miał nie będę. Zabrałem się za to i znów poczułem to genialne uczucie. Nie mam pojęcia, ile mi to zajmie i tym razem nie będę obiecywał kolejnych rozdziałów w konkretnym tygodniu. Jestem jednak pewien, że tym razem chcę to dokończyć.

Na razie to chyba tyle. Jeśli ktoś tu jeszcze zagląda, to przepraszam za te dwa lata całkowitego ignorowania, zwłaszcza tych, którzy byli tu od początku. Mam nadzieję, że tym razem będzie lepiej.

Journal History

Comments


Add a Comment:
 
:iconlastkrystaldragon:
LastKrystalDragon Featured By Owner Oct 29, 2018  Student Digital Artist
Na j naj n a j
Reply
:iconbluestripe888:
Bluestripe888 Featured By Owner Edited Jun 7, 2016  Hobbyist Photographer
Czasem tu zaglądam myśląc czy może zmartwychwstałeś ale za każdym razem się zawiodę ;.;
[*] Levy2001 R.I.P. 2012-2015 [*]
Reply
:iconlevy2001:
Levy2001 Featured By Owner Jun 17, 2017  Hobbyist Traditional Artist
Zmartwychwstanie o dziwo wydaje mi się coraz bliższe.
Chociaż najchętniej na innym koncie, nienawidzę tego nicku xD
Reply
:iconbluestripe888:
Bluestripe888 Featured By Owner Jun 18, 2017  Hobbyist Photographer
Jak zauważyłam wiadomość od Ciebie to myślałam że zaraz zawał będzie xD Tyle żem Cię nie widziała..
Takie konkretne zmartwychwstanie to fajny pomysł by był :D
I nowe konto też spoko ale wczesniej powiadom nas fanów że wciąż żyjesz :'D
A skąd pomysł na levego? :D
Reply
:iconlevy2001:
Levy2001 Featured By Owner Jun 18, 2017  Hobbyist Traditional Artist
Łeby powstał chyba jak miałem z 9 lat i wziął się od (nietrudno zgadnąć jakiego) nazwiska. Jednak teraz to 2001 trochę mnie już denerwuje xD
Reply
:iconlevy2001:
Levy2001 Featured By Owner Jun 20, 2016  Hobbyist Traditional Artist
Rip in pepperonis
Reply
:iconrobciomixxnfs:
RobciomixxNFS Featured By Owner Oct 29, 2015
Wszystkiego najlepszego, Levy :v
Reply
:iconnieona:
Nieona Featured By Owner Aug 12, 2015  Hobbyist
░░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░░░░░░▄▐
░░░░░░░░░░░░░░▄██▄
░░░░░ ( ͡° ͜ʖ ͡°)░░░░░░▀█▄
░░░░░░ ▄░░░▄▄▄▄▄▀▀
░░░░▄▄▄██▀▀▀▀
░░░█▀▄▄▄█░▀▀
░░░▌░▄▄▄▐▌▀▀▀
▄░▐░░░▄▄░█░▀▀ U HAVE BEEN SPOOKED BY THE
▀█▌░░░▄░▀█▀░▀
░░░░░░░▄▄▐▌▄▄
░░░░░░░▀███▀█░▄
░░░░░░▐▌▀▄▀▄▀▐▄SPOOKY LENNY
░░░░░░▐▀░░░░░░▐▌
░░░░░░█░░░░░░░░█
░░░░░▐▌░░░░░░░░░█
░░░░░█░░░░░░░░░░▐▌SEND THIS TO 7 PPL OR LENNY WILL EAT
YOU
Reply
:iconlevy2001:
Levy2001 Featured By Owner Sep 30, 2015  Hobbyist Traditional Artist
ajkjkhjhkjkask
co ja tu robię
Reply
:iconnieona:
Nieona Featured By Owner Oct 1, 2015  Hobbyist
złoczowałeś mnie jako jedna z pierwszych 68 osób którym to wysłałam
Potem dostałam bana za spam XD
Reply
Add a Comment: