P
literature

PiF Story 6 Part 3 - Wesole miasteczko

funnyFranky's avatar
By funnyFranky   |   
2 7 334 (1 Today)
Published:
Phineas i Ferb

"Wesołe miasteczko"

Part 3

O czwartej przyjaciele zwiedzili już prawie każdą atrakcje. Phineas zniknął przy stoisku z jedzeniem, a Izabella spotkała dziewczyny z Ogników i została by z nimi pogadać.
  - To gdzie teraz? - zwróciła się Danny do pozostałych.
  - Do wypróbowania pozostał nam tunel miłości - odparł Markus zerkając na ulotkę, na której wykreślali kolejno wszystkie wypróbowane atrakcje.
  - Wiec chodźmy - zawołał Danny.
  - Idźcie sami - odezwał się Ferb z rezygnacja. - Ja nie przepadam za takimi atrakcjami.
Danny chciała coś powiedzieć, jednak zielonowłosy odwrócił się i odszedł. Chłopak udał się w kierunku stoiska z jedzeniem. Przysiadł się do Phineasa pałaszującego olbrzymiego hamburgera.
  - Co jest bratku? - zapytał czerwonowłosy z troska.
Ferb milczał przez chwile, nagle jednak zapytał.
  - Phineas, powiedz mi, czy ty kochasz Izabellę?
Phineas zarumienił się po uszy.
  - Czy ja... Czy kocham... I-Izabellę... czy kocham... ja? - wyjąkał czerwonowłosy. - Ja... A dlaczego pytasz?
  - Nie ważne - odparł z rezygnacja zielonowłosy.
Ferb wstał by odejść, jednak Phineas chwycił go za rękę.
  - Zaczekaj. Co cie trapi? Od paru dni jesteś jakiś nie swój.
Phineas wstał i odłoży hamburgera na bok.
  - Widzisz... ja chyba się zakochałem - wyszeptał Ferb.
  - No wiem, w Vanessie. Co nie? - zapytał czerwonowłosy.
  - Nie, nie w Vanessie. Ona jest tylko moja koleżanką - oświadczył chłopak.
  - To w kim? Chyba nie w Iz...
  - Nie, no jasne, ze nie - odparł szybko zielonowłosy.
Phineas odetchnął z ulga
  - Wiec w kim? - drążył dalej i wtedy, nagle coś sobie uświadomił. - Aaaa... Wiec dlaczego jej nie powiesz? - zapytał brata.
  - Bo nie jestem pewny... - odparł Ferb.
  - Pewny czego?
  - Pewny swoich uczuć, czy to na pewno... miłość...
  - Jak to? - zdumiał się Phineas.
  - Och, ty mnie nie zrozumiesz.
  - Wiec możne mi wytłumaczysz?
  - Nie umiem obrać tego w słowa...
  - Wiec spróbuj chociaż...
Ferb zaczął śpiewać.
  - Za każdym razem gdy usłyszę jej głos moje serce przyspiesza.
  - Czy to miłość?
  - Nie wiem.
Za każdym razem gdy ja widzę to się śmieje.
  - Ale czy to miłość?
  - Tego nie wiem.
Kiedy jestem przy niej dziwnie się czuje,
A kiedy jej nie ma, choruje.
  - Dlaczego?
  - Tego nie pojmuje.
Lubie gdy się uśmiecha,
I gdy wymawia me imię...
Pragnę by była szczęśliwa...
Dla niej dosięgnę gwiazd...
Chce spędzać z nią każdą chwile...
Chce spędzać z nią każdą chwile...
Chce spędzać z nią każdą chwile...
I przez życie iść przy niej.
Ferb skończył śpiewać i zapatrzył się przed siebie.
  - Ja się zakochałem - wyszeptał.
  - Tak, jak najbardziej - odparł uśmiechnięty Phineas.
  - Ale to nie ma znaczenia.
Phineas spoważniał.
  - Jak to nie ma znaczenia?!
  - Ona kocha Markusa.
  - Powiedział ci to?
  - Nie ale...
  - Ale co?
  - Widziałeś jaka jest szczęśliwa kiedy z nim przebywa? W ogóle nie zwraca na mnie uwagi. Przy nim ja nie istnieje...
  - Fakt to wygląda jak by się w nim bujała - zaczął powoli Phineas. - Ale nie masz pewności. Danny i Markus to przyjaciele. Dawno się nie widzieli. Może Danny po prostu cieszy się z jego odwiedzin? Nie wiesz czy ona go kocha, ale wiesz za to, ze ty kochasz ja.
  - Wiec co mam zrobić? - zapytał Ferb.
  - Powiedz jej to - odparł zdecydowanie czerwonowłosy. - To tylko dwa słowa.
  - Mam tak po prostu podejść do Danny i powiedzieć "Cześć Danny, chyba się w tobie zakochałem."? - zapytał z ironia zielonowłosy.
  - Nie - odparł Phineas z uśmiechem, kręcąc głową. - Masz powiedzieć "Danny kocham cie".
  - Tak po prostu? - zdumniał się Ferb.
  - Tak.
© 2012 - 2020 funnyFranky
...Wstawiłam part 3... :|
Ja wiem, że zapycham wasze skrzynki, ale musicie mnie zrozumieć...
!.Nie mogłam sie powstrzymać.! :la:
Story 7 mnie wzywa... Tak bardzo chcę je wstawić :la: (Uwielbiam to opowiadanie) :)
...Powiem wam w sekrecie, że jest tam sporo Phinabelli.! :la:
...TYLKO NIKOMU NIE MÓWCIE...


...Kurczaki.! Dalej nie mogę wstawiać polskich liter.! :(

***

Edytowane. Wsawiłam polskie litery.






"Phineas and Ferb" charakters belongs to Dan Povenmire and Jeff "Swampy" Marsh
Daniella Shine and Pennylin 'Penny' Miss Platypus belongs to me

POZDRAWIAM.!
fF
Comments7
anonymous's avatar
Join the community to add your comment. Already a deviant? Log In
Isabella42's avatar
Isabella42Hobbyist Writer
Właśnie, Fineasz taki mądry, doradza, by Ferb powiedział Danny co czuje a sam na pytanie, czy kocha Izę, to czerwieni się po cebulki i jąka: Ja? Co? Jak? Skąd? :XD:
Ech, ten Fineasz ;) To jest w nim najlepsze :XD:
funnyFranky's avatar
Zgadzam się z tobą w 100% :XD:
SanAngle's avatar
SanAngleHobbyist Writer
Phineas - udziela miłosnych rad, zaś sam nic nie powie Izie :)
funnyFranky's avatar
No i to jest w tym najlepsiejsze.! :D
LoLisa05's avatar
LoLisa05Student General Artist
Łaaaa! To takie urocze :3
Oblivious doradza w sprawach sercowych - powodzenia życzę :XD:
Ładna piosenka :3
Super, czekam dalej ^^

Pff... Stary, podejdź do niej, spójrz jej w oczy i walnij prosto z mostu (chyba, ze wolisz z wieżowca, temu nie mam nic przeciwko), a będzie dobrze : D
funnyFranky's avatar
fF: Dobre... :XD:
cC: Ta... Phineas doradza Ferbowi, żeby powiedział Danny, a sam nie chce powiedzieć Izabelli... :|
fF: Cath.!
LoLisa05's avatar
LoLisa05Student General Artist
:XD:
anonymous's avatar
Join the community to add your comment. Already a deviant? Log In