literature

PiF Story 6 Part 3 - Wesole miasteczko

Deviation Actions

funnyFranky's avatar
By
Published:
7 Comments
355 Views

Literature Text

Phineas i Ferb

"Wesołe miasteczko"

Part 3

O czwartej przyjaciele zwiedzili już prawie każdą atrakcje. Phineas zniknął przy stoisku z jedzeniem, a Izabella spotkała dziewczyny z Ogników i została by z nimi pogadać.
  - To gdzie teraz? - zwróciła się Danny do pozostałych.
  - Do wypróbowania pozostał nam tunel miłości - odparł Markus zerkając na ulotkę, na której wykreślali kolejno wszystkie wypróbowane atrakcje.
  - Wiec chodźmy - zawołał Danny.
  - Idźcie sami - odezwał się Ferb z rezygnacja. - Ja nie przepadam za takimi atrakcjami.
Danny chciała coś powiedzieć, jednak zielonowłosy odwrócił się i odszedł. Chłopak udał się w kierunku stoiska z jedzeniem. Przysiadł się do Phineasa pałaszującego olbrzymiego hamburgera.
  - Co jest bratku? - zapytał czerwonowłosy z troska.
Ferb milczał przez chwile, nagle jednak zapytał.
  - Phineas, powiedz mi, czy ty kochasz Izabellę?
Phineas zarumienił się po uszy.
  - Czy ja... Czy kocham... I-Izabellę... czy kocham... ja? - wyjąkał czerwonowłosy. - Ja... A dlaczego pytasz?
  - Nie ważne - odparł z rezygnacja zielonowłosy.
Ferb wstał by odejść, jednak Phineas chwycił go za rękę.
  - Zaczekaj. Co cie trapi? Od paru dni jesteś jakiś nie swój.
Phineas wstał i odłoży hamburgera na bok.
  - Widzisz... ja chyba się zakochałem - wyszeptał Ferb.
  - No wiem, w Vanessie. Co nie? - zapytał czerwonowłosy.
  - Nie, nie w Vanessie. Ona jest tylko moja koleżanką - oświadczył chłopak.
  - To w kim? Chyba nie w Iz...
  - Nie, no jasne, ze nie - odparł szybko zielonowłosy.
Phineas odetchnął z ulga
  - Wiec w kim? - drążył dalej i wtedy, nagle coś sobie uświadomił. - Aaaa... Wiec dlaczego jej nie powiesz? - zapytał brata.
  - Bo nie jestem pewny... - odparł Ferb.
  - Pewny czego?
  - Pewny swoich uczuć, czy to na pewno... miłość...
  - Jak to? - zdumiał się Phineas.
  - Och, ty mnie nie zrozumiesz.
  - Wiec możne mi wytłumaczysz?
  - Nie umiem obrać tego w słowa...
  - Wiec spróbuj chociaż...
Ferb zaczął śpiewać.
  - Za każdym razem gdy usłyszę jej głos moje serce przyspiesza.
  - Czy to miłość?
  - Nie wiem.
Za każdym razem gdy ja widzę to się śmieje.
  - Ale czy to miłość?
  - Tego nie wiem.
Kiedy jestem przy niej dziwnie się czuje,
A kiedy jej nie ma, choruje.
  - Dlaczego?
  - Tego nie pojmuje.
Lubie gdy się uśmiecha,
I gdy wymawia me imię...
Pragnę by była szczęśliwa...
Dla niej dosięgnę gwiazd...
Chce spędzać z nią każdą chwile...
Chce spędzać z nią każdą chwile...
Chce spędzać z nią każdą chwile...
I przez życie iść przy niej.
Ferb skończył śpiewać i zapatrzył się przed siebie.
  - Ja się zakochałem - wyszeptał.
  - Tak, jak najbardziej - odparł uśmiechnięty Phineas.
  - Ale to nie ma znaczenia.
Phineas spoważniał.
  - Jak to nie ma znaczenia?!
  - Ona kocha Markusa.
  - Powiedział ci to?
  - Nie ale...
  - Ale co?
  - Widziałeś jaka jest szczęśliwa kiedy z nim przebywa? W ogóle nie zwraca na mnie uwagi. Przy nim ja nie istnieje...
  - Fakt to wygląda jak by się w nim bujała - zaczął powoli Phineas. - Ale nie masz pewności. Danny i Markus to przyjaciele. Dawno się nie widzieli. Może Danny po prostu cieszy się z jego odwiedzin? Nie wiesz czy ona go kocha, ale wiesz za to, ze ty kochasz ja.
  - Wiec co mam zrobić? - zapytał Ferb.
  - Powiedz jej to - odparł zdecydowanie czerwonowłosy. - To tylko dwa słowa.
  - Mam tak po prostu podejść do Danny i powiedzieć "Cześć Danny, chyba się w tobie zakochałem."? - zapytał z ironia zielonowłosy.
  - Nie - odparł Phineas z uśmiechem, kręcąc głową. - Masz powiedzieć "Danny kocham cie".
  - Tak po prostu? - zdumniał się Ferb.
  - Tak.
...Wstawiłam part 3... :|
Ja wiem, że zapycham wasze skrzynki, ale musicie mnie zrozumieć...
!.Nie mogłam sie powstrzymać.! :la:
Story 7 mnie wzywa... Tak bardzo chcę je wstawić :la: (Uwielbiam to opowiadanie) :)
...Powiem wam w sekrecie, że jest tam sporo Phinabelli.! :la:
...TYLKO NIKOMU NIE MÓWCIE...


...Kurczaki.! Dalej nie mogę wstawiać polskich liter.! :(

***

Edytowane. Wsawiłam polskie litery.






"Phineas and Ferb" charakters belongs to Dan Povenmire and Jeff "Swampy" Marsh
Daniella Shine and Pennylin 'Penny' Miss Platypus belongs to me

POZDRAWIAM.!
fF
© 2012 - 2021 funnyFranky
Comments7
Join the community to add your comment. Already a deviant? Log In
Isabella42's avatar
Właśnie, Fineasz taki mądry, doradza, by Ferb powiedział Danny co czuje a sam na pytanie, czy kocha Izę, to czerwieni się po cebulki i jąka: Ja? Co? Jak? Skąd? :XD:
Ech, ten Fineasz ;) To jest w nim najlepsze :XD:
funnyFranky's avatar
Zgadzam się z tobą w 100% :XD:
SanAngle's avatar
Phineas - udziela miłosnych rad, zaś sam nic nie powie Izie :)
funnyFranky's avatar
No i to jest w tym najlepsiejsze.! :D
LoLisa05's avatar
Łaaaa! To takie urocze :3
Oblivious doradza w sprawach sercowych - powodzenia życzę :XD:
Ładna piosenka :3
Super, czekam dalej ^^

Pff... Stary, podejdź do niej, spójrz jej w oczy i walnij prosto z mostu (chyba, ze wolisz z wieżowca, temu nie mam nic przeciwko), a będzie dobrze : D
funnyFranky's avatar
fF: Dobre... :XD:
cC: Ta... Phineas doradza Ferbowi, żeby powiedział Danny, a sam nie chce powiedzieć Izabelli... :|
fF: Cath.!
Join the community to add your comment. Already a deviant? Log In