P
literature

PiF Story 17 Part 2 - Powrot Nazz

15
4
0
465 Views|1 Today
Phineas i Ferb

"Powrót Nazz"

Part 2

Phineas rozłożył się wygodnie na kocu, Ferb siedział obok i rozglądał się dookoła. Buford i Nazz zakopywali Balgita w piachu, a Malcolm obserwował ich z zainteresowaniem. Po chwili do czerwonowłosego podeszłą Izabella.
- Jestem już – oznajmiła i rozłożyła się obok przyjaciela.
- Super – ucieszył się Phineas i pomógł dziewczynie rozkładać koc.
Izabella usiadła i zaczęła grzebać w swojej torbie.
- Co się tak rozglądasz – zwrócił się do brata, czerwonowłosy.
- Nic ja tylko... - zaczął Ferb.
- On czeka na swoją dziewczynę! - krzyknęła mu do ucha Nazz, pojawiając się znikąd obok zielonowłosego.
- Ciebie już do reszty pogięło! - zawołał chłopak zasłaniając sobie uszy. - I Danny nie jest moją dziewczyną.
- Ale chciał byś, żeby była – oświadczyła zdecydowanie Niebieska i wyszczerzyła kły.
Ferb nic na to nie odpowiedział.
- O zobacz idzie! - wykrzyknęła nagle niebieskowłosa.
- Co? Gdzie!? - zawołał chłopak rozglądając się na wszystkie strony.
Nazzy wybuchła złowieszczym śmiechem.
- Ale frajer! - wykrzyknęła i pobiegła w stronę Buforda, który wygrzebawszy Balgita z piachu, ciągnął go do wody.
- Spoko Ferb. Danny zaraz przyjdzie – oznajmił zdecydowanie Phineas.
- Phineas? - odezwała się nagle czarnowłosa, zwracając na siebie uwagę dwunastolatka.
- Tak Izabello? – zapytał chłopak zwracając swe spojrzenie na przyjaciółkę.
- Mógłbyś mnie posmarować?
Dziewczyna podała mu krem z filtrem.
- Posmarować? - zdumiał się chłopak.
Izabella skinęła głową. Phineas nałożył niewielką porcję kremu na plecy dziewczyny i zaczął rozmasowywać. Opornie mu to szło, ale to chłopak, nie mamy mu tego za złe.
Tymczasem Ferb nadal wyglądał Danny, jak surykatka wypatrująca niebezpieczeństwa. Chociaż to może nie najlepsze porównanie...
W końcu zielonowłosy dostrzegł kroczącą ku niemu brązowowłosą jedenastolatkę. Danny włosy wyjątkowy związane miała w warkoczyk, a ubrana była w niebieski kostium jednoczęściowy. Na ramieniu dźwigała wielką torbę plażową, a pod pachą koc. Ferb poderwał się z piachu i ruszył ku przyjaciółce, by jej pomóc. Wziął od niej torbę i koc, i poprowadził dziewczynę ku swojemu miejscu.
- Ferb nie musisz mi pomagać. Poradzę sobie – oznajmiła Daniella usiłując odzyskać swoje rzeczy, Ferb już jednak był przy swoim kocu i rozlokowywał Danny.
Jedenastolatka podbiegła do przyjaciela chcąc mu pomóc, jednak było już za późno.
- Ferb nie musiałeś.
- Ale chciałem – oświadczył zielonowłosy siadając na kocu.
Danny usiadła obok niego.
- To jak idziemy się uczyć pływać? - zapytał po chwili chłopak.
- Jasne. Zaczekaj tylko chwilę.
Daniella wyciągnęła z torby jakieś kawałki gumy i zaczęła je nadmuchiwać. Po chwili oczom zielonowłosego ukazało się koło ratunkowe.
- Eeee... A to do czego? - zapytał niepewnie.
- No... Żebym nie utonęła – odparła dziewczyna.
- Danny... To nie będzie ci potrzebne. Przy mnie nie utoniesz – oznajmił i wstał z kocysia. - No dalej. Zostaw kółko i chodź – powiedział i podał rękę przyjaciółce.
Dziewczyna zerknęła na kółko, a potem na Ferba.
- Nie ufasz mi?
Dziewczyna znów zerknęła na kółko i na wyciągniętą dłoń chłopaka, po czym pokręciła głową.
- Oj daj spokój. Chodź.
Chłopak pomimo niewielkiemu oporowi ze strony przyjaciółki pociągnął ją ku jeziorze i po chwili oboje stali już po pas w wodzie.
 ***     ***     ***     ***     ***
 - Nie najgorsza ta twoja baza - oznajmił Perry stając pośrodku różowego pokoiku o wymiarach 4m na 2m i rozglądając się dookoła. - Jest taka... Przestronna i różowa...
 - ŻARTUJESZ SOBIE!? - wybuchnęła dziobaczka wymachując łapkami. - Ta klitka ma nie całe 8 metrów kwadratowych! Kiedy próbowano wnieść tu fotel z odzysku, który wywalczyłam groźbami musieli go rozmontować na części pierwsze, żeby się zmieści w drzwiach! Na monitorze ledwie widzę Monograma, bo to przedpotopowe ustrojstwo nie odbiera fal agencji! Nie mieści się tu prawie żaden sprzęt, a na misję muszę chodzić piechotą bo w planach zapomniano uwzględnić garaż, na który i tak nie starczyło by miejsca! Nie wspominając już o tym kolorze ścian i podłogi! Różowy!? Różowy?! Co ja Barbie jestem, żeby mieć różowe ściany i podłogi?! Dlaczego nie mogli mi dać jakiegoś normalnego koloru?! Dlaczego zawsze jestem spychana na dalszy plan?! Czym sobie zasłużyłam na takie traktowanie!? No czym Perry, powiedz mi czym?! - Penny przestała drzeć dziób i wpatrzyła się w Perry. W jej oczach można było dostrzec szaleństwo.
 Perry przerażony przywarł do ściany.
 - N-niczym? - wyjąkał niepewnie.
 - No właśnie! Niczym! Więc dlaczego oni tak mnie traktują?
 - Nie wiem Pen. A-ale wiesz... Może się trochę uspokoisz i ochłoniesz? Ten różowy kolor chyba tak na ciebie działa.
 - Możliwe - przyznała dziobaczka już nieco spokojniej.
Nagle za plecami dziobaków dało się słyszeć krótkie pikniecie i pojawił się MM. Po chwili MM zniknął. Potem znów się pojawił i znów zniknął... I tak przez 10 minut.
W końcu Penny nie wytrzymała. Podeszła do przedpotopowego monitora i trzasnęła go kilka razy łapą. MM znów wrócił. Tym razem nie zniknął.
 - Dziękuję Agentko P. O Agencie P widzę, że też tam jesteś... Więc może zrobię wam taką podwójną odprawę? Więc tak... Agentko P doktor Taylor znów coś kombinuje. Kupiła kilka tubek kremu do opalania, nowy strój kąpielowy i wybrała się na plażę. Twoje zadanie to sprawdzić co takiego planuję i pokrzyżować jej możliwe złe zamiary. Powodzenia Agentko P. A teraz Agent P. Dundersztyc znów coś kombinuje. Ostatnio w sklepie spożywczym kupił kilogram ciastek i herbatę w torebkach, co jest dziwne bo zwykle kupuje granulowaną. Sprawdź co się święci i go powstrzymaj. Powodzenia Agencie P - skończył MM i zniknął.
 - Ta... - odezwała się Penny po chwili ciszy. - I w taki właśnie sposób, marnuję kolejny dzień.
Potem, gdy po dobrym kwadransie przeciskania się przez malutkie drzwiczki, Agentom udało się wydostać z bazy Agentki P, każde z nich wyruszyło na swoją misję.
Recommended Literature
S
Shy!Reader x Hetalia - New Girl
You sighed. He was following you for the third time this week. You didn't know exactly who he was, but you did know that he and his twin brother were in most of your classes. He started whistling 'God Save the queen', which was weird because you knew he was American. 'Why would he be whistling my country's anthem?' you thought to yourself. You decided to figure out why. You spun around on your heel, causing your (h/c) hair to whip your face. He stopped whistling and stood still. "Hi! The name's Alfred F. Jones, and I'm the hero!" his blue eyes glittered with excitement. He grinned like an idiot and continued, "You're in a couple of my class
S
Shy!ReaderxHetalia- New Girl (England's Ending)
"_______, it's okay." That was all it took for the tears to pour down your face in even more generous amounts. It was Arthur! You turned around in his grasp and hugged back. You hadn't felt the warmth of another human being for a while. His grip tightened around you and he moved one of his hand to hold your head against himself. You could hear his heart racing as he gently placed your head against his chest. "Please, stop crying. No one thinks any worse of you for that little slip-up back there." He stroked your hair and made some 'shh-ing' sounds as the tears decreased to quiet sniffles. He placed his hands on your shoulders and pulled him
T
Tom hiddleston x reader - stupid question
Tom hiddleston x Reader one shot A/N: soooooo, I've actually written two or more loki fanfics, which I posted on tumblr. This time I decided to write a hiddleston x reader one shot. Please read the description. You don't have to right now. You can always just read it after reading this. Also, would you like more stories like this? ~~~~~~~~~ You sat back in the comfortable velvety color couch. You sigh, placing a strand of your (h/c)hair behind your ear. The room was silent for a few minutes. That was until your husband, Tom, decided to surprise you with a question he had never asked before. "Have you ever cheated on me?" You turned to him w
© 2013 - 2019 funnyFranky
Takie niedługie... ALe jak byście chcieli coś dłuższego musielibyście dlużej poczekać ^^ Cóż narazie tyle... Może następny roździał będzie bardziej pokaźny... Obiecuję, że w następnym parcie będzie więcej akcji XD
___________________________
"Phineas and Ferb" charakters belongs to Dan Povenmire and Jeff "Swampy" Marsh







"Phineas and Ferb" charakters belongs to Dan Povenmire and Jeff "Swampy" Marsh
Daniella Shine and Pennylin 'Penny' Miss Platypus belongs to me

POZDRAWIAM.!
fF
Recommended Literature
S
Shy!Reader x Hetalia - New Girl
You sighed. He was following you for the third time this week. You didn't know exactly who he was, but you did know that he and his twin brother were in most of your classes. He started whistling 'God Save the queen', which was weird because you knew he was American. 'Why would he be whistling my country's anthem?' you thought to yourself. You decided to figure out why. You spun around on your heel, causing your (h/c) hair to whip your face. He stopped whistling and stood still. "Hi! The name's Alfred F. Jones, and I'm the hero!" his blue eyes glittered with excitement. He grinned like an idiot and continued, "You're in a couple of my class
S
Shy!ReaderxHetalia- New Girl (England's Ending)
"_______, it's okay." That was all it took for the tears to pour down your face in even more generous amounts. It was Arthur! You turned around in his grasp and hugged back. You hadn't felt the warmth of another human being for a while. His grip tightened around you and he moved one of his hand to hold your head against himself. You could hear his heart racing as he gently placed your head against his chest. "Please, stop crying. No one thinks any worse of you for that little slip-up back there." He stroked your hair and made some 'shh-ing' sounds as the tears decreased to quiet sniffles. He placed his hands on your shoulders and pulled him
T
Tom hiddleston x reader - stupid question
Tom hiddleston x Reader one shot A/N: soooooo, I've actually written two or more loki fanfics, which I posted on tumblr. This time I decided to write a hiddleston x reader one shot. Please read the description. You don't have to right now. You can always just read it after reading this. Also, would you like more stories like this? ~~~~~~~~~ You sat back in the comfortable velvety color couch. You sigh, placing a strand of your (h/c)hair behind your ear. The room was silent for a few minutes. That was until your husband, Tom, decided to surprise you with a question he had never asked before. "Have you ever cheated on me?" You turned to him w
anonymous's avatar
Join the community to add your comment. Already a deviant? Sign In
Comments (13)
SanAngle's avatar
SanAngle|Hobbyist Writer
Świetne!!!

Biedna Penny :)
Reply  ·  
funnyFranky's avatar
Dzięki XD
No biedna XD
Reply  ·  
ArtMonn's avatar
Woow, Ferb nie umie się powstrzymać od... w sumie od niczego |D
A właśnie.. Penny, no weś! 4m na 2m To, to... yy... Dużo! I nie przesadzajmy proszę bo się ciebie boję |D
Reply  ·  
funnyFranky's avatar
Ferb jest niepowstrzymywalny XD
Dla niej to mało... W porównaniu z bazą Perry to jej baza jest dla niej za mała XD
Reply  ·  
SnowDaisy2's avatar
kiedy Ferb powiedział: ''przy mnie nie utoniesz'' wydałam z siebie długie ,głośne awwww. na co w drzwiach pojawiła się głowa mojego taty ,który rzucił pytaniem: ''co? znowu neymar zdjął koszulkę?''
i bezczelnie się wyszczerzył. ignorant ,nie zna się na sztuce ;_;
strasznie podoba mi się ten rozdział. :D weź dziewczyno oddaj trochę talentu bo mam kompleksy przez Ciebie :c nie za ładnie piszesz ,co? ;p
jeszcze raz ,świetny rozdział. <3
Reply  ·  
SanAngle's avatar
SanAngle|Hobbyist Writer
Wtrącając się powiem ci, że twój tata jest genialny i pojawia się w najlepszych momentach :)
Reply  ·  
SnowDaisy2's avatar
dziękuję w jego imieniu bo kiedy mu to przekażę będzie chodził dumny z siebie przez następny tydzień i nie da mi żyć. :)
chociaż wolałabym ,żeby nie pojawiał się akurat wtedy kiedy oglądam jakiś romans ,albo bo co.. ;p
Reply  ·  
SanAngle's avatar
SanAngle|Hobbyist Writer
Ty i romanse? o.o A gdzie Poirot?

A już wiem.. oglądasz sobie z nim filmy :)
Reply  ·  
funnyFranky's avatar
Twój tata to wie co powiedzieć XD
Ale na sztuce w sensie Neymar bez koszulki czy opoko.? ;p
Dziękuję bardzo ^^ Miło mi to słyszeć ^^ :hug:
Pss... Ja mam ci oddawać.? Nie ma takiej potrzeby ^^ Jak dla mnie epicko piszesz ^^ A ja ciągle popełniam jakieś błędy v.v
Dzięki :hug:
Reply  ·  
SnowDaisy2's avatar
pisząc to miałam na myśli opowiadanie ,ale wiesz co.. właściwie Neymar bez koszulki też jest sztuką. ;p i to jaką ładną *.*
także ,nie zna się ani na tym i ani na tym. :D
ojej ,dziękuję bardzo :)
i nie ma za co :la:
Reply  ·  
funnyFranky's avatar
Rozumiem :D
Nie ma za co :hug: ^^
Reply  ·  
Isabella42's avatar
Isabella42|Hobbyist Writer
Bardzo fajny rozdział :D
Jestem strasznie ciekawa jak pójdzie im ta nauka pływania :XD:
I w ogóle już się nie mogę doczekać co dalej ^^
Reply  ·  
funnyFranky's avatar
Dziękuję bardzo ^^
Reply  ·  
anonymous's avatar
Join the community to add your comment. Already a deviant? Sign In
© 2019 DeviantArt
All Rights reserved