Shop Forum More Submit  Join Login
Phineas i Ferb

"Etap II"

Part 5

 - Wypuść nas! Słyszysz?
 - Zamknij się już gówniarzu! - krzyknęła Taylor z wściekłością.
Phineas od jakiegoś czasu wrzeszczał by kobieta ich wypuściła.
 - Masz nas wypuścić bo...
Hanna podeszła do klatki w której uwięzieni byli chłopcy i ściągnęła z niej płachtę. Następnie zwróciła się do czerwonowłosego.
- Bo co? - zapytała z szyderczym uśmieszkiem. - Nie jesteś mi w stanie nic zrobić. Bo po pierwsze jesteś uwięziony, a po drugie jesteś tylko małym i bezbronnym chłopcem.
Phineas zacisnął zęby i spojrzał z nienawiścią na kobietę.
 - Wypuść nas!
 - Weź przykład ze swojego brata, albo przyjaciółki i zamknij w końcu jadaczkę. Inaczej ja to zrobię, a to już może cię zaboleć.
Phineas i Ferb spojrzeli na wiszącą nieopodal Danny. Dziewczyna miała rozczochrane włosy, zamknięte oczy i usta zaklejone taśmą.
 - Potrzebuje ciszy i spokoju do pracy.
 - Coś ty jej zrobiła?!
 - Rzucała się, więc pomogłam się jej uspokoić i lepiej mnie nie denerwuj bo z tobą zrobię to samo!
 - Wypuść nas!
 - ZAMKNIJ SIĘ!
Hanna chwyciła stojącą na biurku kawę i cisnęła prosto w klatkę. Kubek uderzył o kraty, kawa rozlała się, a kubek spadł na ziemie i pękł.
Doktor T wróciła do pracy. Phineas zaczął się rozglądać po pomieszczeniu. Nagle dało się słyszeć ciche pukanie do drzwi.
 - No nie! - krzyknęła rozwścieczona kobieta. - Kto znowu mi przeszkadza?! Mały w końcu raczył zamknąć jadaczkę i mogę skupić się na pracy, ale nie ktoś postanowił wpaść w odwiedziny. Ostatni raz zgodziłam się być niańką!
Hanna otworzyła drzwi. Ku przerażeniu Phineasa, dobiegł za nich znajomy głos.
- Dzień dobry. Jestem z zastępu ogników i chciała bym przedstawić pani nasze najnowsze oferty.
 - Nie mam czasu.
 - Och,  no to przepraszam... - powiedziała Izabella łamiącym się głosem. - Chciałam tylko opowiedzieć pani o naszych najnowszych wypiekach - kontynuowała swą grę szatynka. Z każdym słowem jej głos był coraz bardziej płaczliwy.
 - Dzięki temu mogłabym zdobyć odznakę Młodej Handlareczki, która jest mi potrzebna do uzyskania odznaki Masowego Sprzedawcy - z oczu Izabelli powoli płynęły łzy. - Ale skoro pani odmawia zakupu to mogę pożegnać się z odznaką Młodej Handlareczki!
Izabella wybuchnęła płaczem. Taylor patrzyła na nią nie wiedząc co zrobić.
 - Dobrze już dobrze! Posłucham o tych waszych nowych wypiekach tylko przestań beczeć! - krzyknęła.
Na te słowa Izabella natychmiast przestała płakać i uśmiechnęła się szeroko.
 - Mam tu pudełko produktów testowych. Oto przepyszne babeczki cynamonowe, proszę się poczęstować.
 - Wybacz nie jadam cynamonu.
 - Usłyszała pani cynamonowe? Powiedziałam cytrynowe!
 - Jestem uczulona na cytrusy.
 - Powiedziałam cytrynowe musiałam się przejęzyczyć miałam na myśli czekoladowe.
 - Za czekoladą też nie przepadam. Przypomina mi czasy kiedy pracowałam w wytwórni kakao.
 - Och... Miałam na myśli... banany...?
 - Cóż bananowej mogę spróbować.
Hanna wzięła babeczkę i zaczęła powoli zjadać. Izabella przez cały czas obserwowała ją w skupieniu. Gdy kobieta przełknęła ostatni kęs babeczki, dziewczynka zapytała.
 - I jak smakowała pani?
 - Nie była zła.
 - A teraz chciała bym przedstawić pani resztę naszej Ognikowej oferty.
 - Właściwie to nie mam już czasu. Powinnam wracać do pracy...
W oczach Izabelli znów zalśniły łzy. Hanna spojrzała na nią z dezaprobatą.
 - O no już dobrze! Wysłucham tej twojej oferty.
Izabella zaczęła powoli, bardzo wolno przedstawiać babeczkową ofertę.
W tym samym czasie na balkonie D.E.Inc. pojawiła się dwójka nastolatków. Stanęli przy drzwiach balkonowych i gapili się na uchylone drzwi wejściowe w których widniała Taylor rozmawiająca z Izabellą.
 - Musimy zaczekać, aż zje babeczkę, a wtedy...
Nagle telefon Fretki zadzwonił. Dziewczyna odebrała go pospiesznie w obawie że kobieta coś usłyszy.
 - Hallo? - wyszeptała.
 - Fretko gdzie jesteś? - dobiegł z drugiej strony głos Jeremiasza.
 - Jeremiasz nie teraz, jestem jak by zajęta.
 - Mówiłem ci żebyś wyłączyła komórkę po tym telefonie od Stefy -  odezwał się Scott.
 - Och zapomniałam. Zamknij się.
 - Zamknij się? - zdumiał się Jeremiasz.
 - Nie, to nie było do ciebie misiaczku. Mówiłam do Scotta.
 - Fretka kończ już tę rozmowę - upomniał ją ponownie brunet.
 - Zaraz - odparła rudowłosa.
 - Dlaczego jesteś ze Scottem? - zapytał podejrzliwie blondyn.
 - To długa historia. Później ci opowiem teraz muszę kończyć. Buziaczki. Pa pa. Kocham cie. Oddzwonię.
Dziewczyna rozłączyła się.
 - Jak mówiłam, jak tylko zje babeczkę, wchodzimy.
Bohaterowie stali chwile patrząc się na Taylor. Kobieta w końcu zjadła babeczkę.
 - Dobra wchodzimy - zarządziła rudowłosa. - Musimy ich uwolnić zanim Izabella skończy odwracać jej uwagę.
Fretka weszła cicho do środka za nią wszedł Scott.  Szli na paluszkach rozglądając się dookoła. Na środku laboratorium dostrzegli klatkę z Phineasem i Ferbem oraz Danny uwiązaną nad ziemią. Fretka podeszła do klatki.
 - Phineas... Ferb...
Chłopcy na dźwięk głosu siostry odwrócili się.
 - Fretka....? Scott...? Co wy tu...?
 - Przyszliśmy was uratować - odparła rudowłosa. - Scott podaj norzyce.
 - Ale w jaki...?
 - Phineas nie teraz. Najpierw was uwolnimy.
Fretka po cichu zaczęła przecinać kraty. Nie szło jej to najlepiej.
 - Fretka pozwól.
Ferb wziął od siostry nożyce i przeciął kraty. Po chwili obaj chłopcy byli wolni. Następnie dzieci zabrali się do uwalniania Danny. Odsunęli wielką kadź z groźnie wyglądającą substancją i zabrali się za łańcuch, na którym zawieszona była dziewczyna. Cieli z pełna zawziętością, jednak łańcuch nie chciał pęknąć. Nagle z za drzwi dobiegł donośny głos Izabelli.
 - Mamy jeszcze w ofercie babeczki truskawkowe z lukrem, truskawkowe z gałką muszkatołową, truskawkowe z miętą...
 - Daj mi jeszcze tych z lukrem.
 - Proszę bardzo!
 - Ile płace?
 - W sumie 73 dolary 59 centów.
 - Że co!? Za durne babeczki!?
 - Taki jest rynek.
 - Niech ci będzie trzymaj 100 dolarów.
Izabella powoli zaczęła wydawać resztę.
 - To będzie... to będzie... zaraz policzę, siedem i trzy reszty. Dwa w pamięci. Cztery minus osiem.  26 dolarów i... i... Zaraz, i...
 - I 41 centów! Jejku, czy to tak trudno odjąć od siebie dwie cyferki!
 - Przepraszam nie jestem najlepsza w mnożeniu.
 - To jest odejmowanie!
 - Naprawdę? Nigdy nie mogę zgadnąć. Na czym polega różnica? Mogła by mi pani to wyjaśnić?
 - Nie. Dawaj mi resztę.
 - Och tak, oczywiście.
Izabella powoli zaczęła odliczać resztę.
 - Mam już dolara, dwa dolary, a nie do dwa centy! Hi, hi... Pomyłka...
W końcu łańcuch puścił, a Danny wpadła wprost w ramiona brata. Chłopak zdjął jej z ust taśmę. Dziewczyna ocknęła się.
 - Scott?
 - Siemasz siostra?
Chłopak rozwiązał dziewczynę. Zza drzwi znów dał się słyszeć głos Hanny.
 - Albo wiesz co, zatrzymaj sobie resztę.
 - Och naprawdę? Jest pani taka miła!
 - Ta, ta tylko się znowu nie rozklej.
 - A może chciała by pani posłuchać o naszej specjalnej ofercie...
 - Nie dziękuje!
Hanna zatrzasnęła drzwi i odwróciła się. Przed sobą dostrzegła piątkę dzieci, usiłujących czmychnąć niepostrzeżenie.
 - A dokąd to?! Norm!
Z kuchni wyszedł Norm i zagrodził bohaterom drogę ucieczki. Nagle z krótkofalówki Fretki dał się słyszeć głos Izabelli.
 - Macie ich? ODBIÓR.
Fretka powoli zbliżyła krótkofalówkę do ust powiedziała.
 - Izabella to nie najlepszy moment.
 - Ale plan się powiódł czy nie? ODBIÓR.
 - W 80 procentach.
 - A co z tymi dwudziestoma? ODBIÓR.
 - No nie wspomniałaś, że ma wielkiego robota.
 - A ma? ODBIÓR.
 - Właśnie zagrodził nam drogę ucieczki, więc raczej na pewno ma.
 - A... I co teraz? ODBIÓR.
 - Plan B.
I kolejny part.! :dummy: Nie wiem, ale być może ostatni w tym tygodniu (nie wiem o której jadę)
...W sumie to nie wiem o czym pisać... ;P Wszystko jest wyżej...
Jak sądzicie, co to za PLAN B.?
POZDRAWIAM.!
fF






"Phineas and Ferb" charakters belongs to Dan Povenmire and Jeff "Swampy" Marsh
Daniella Shine and Pennylin 'Penny' Miss Platypus belongs to me

POZDRAWIAM.!
fF
Add a Comment:
 
:iconsnowdaisy2:
SnowDaisy2 Featured By Owner Jan 31, 2013
plan B. - kopiemy wszystkim tyłki i zwiewamy ile sił w nogach.
świetna rozmowa Izabeli i Taylor. najlepsze z mnożeniem. :)
cudnie!
Reply
:iconfunnyfranky:
funnyFranky Featured By Owner Jan 31, 2013
Ciekawy pomysł :D Jestem pewna, że jeśli plan B by nie poskutkował, to był by to plan C ;) Tylko, że mogło by to być odrobinkę bolesne... zwłaszcza skopanie tyłka Normowi :D
Dzięki :XD:
Reply
:iconisabella42:
Isabella42 Featured By Owner Jan 31, 2013  Hobbyist Writer
Wow...
Niesamowity rozdział :D
Plan B :la: Lubię plany B :squee:
Chcę wiedzieć co to za plan B :nuu:
Cudny rozdział :D
Już się nie mogę doczekać :D I ta końcówka... Rewelacja :la:
Wiem, wiem... Ten komentarz nie trzyma się kupy i w ogóle :XD:
Reply
:iconfunnyfranky:
funnyFranky Featured By Owner Jan 31, 2013
Dzięki :D
Ja też.! :nuu: I Fretka też.! :nuu:
Jutro się dowiesz.! :la:
Dziękuję jeszcze raz :aww:
...Mi się tam komentarz podoba ;P
Reply
:iconisabella42:
Isabella42 Featured By Owner Jan 31, 2013  Hobbyist Writer
To pisz ten rozdział, bo wszystkie chcemy wiedzieć :nuu:
Nie ma za co :D
Serio? :aww:
Reply
:iconfunnyfranky:
funnyFranky Featured By Owner Jan 31, 2013
Jutro dodam.! :nuu: <chyba>
Tak.! :XD:
Reply
:iconisabella42:
Isabella42 Featured By Owner Feb 1, 2013  Hobbyist Writer
Nie chybuj mnie tutaj :XD:
Yay :la:
Reply
:iconfunnyfranky:
funnyFranky Featured By Owner Feb 4, 2013
Dobra już nie chybuję.! :la:
Reply
:iconisabella42:
Isabella42 Featured By Owner Feb 4, 2013  Hobbyist Writer
No i się cieszem :D
Reply
:iconsanangle:
SanAngle Featured By Owner Jan 31, 2013  Hobbyist Writer
Zawsze możesz zakończyć tą serię i rozpocząć nową gdy mają po kilkanaście lat :)
Reply
:iconfunnyfranky:
funnyFranky Featured By Owner Jan 31, 2013
Właśnie o to chodzi, że nie bardzo... W sensie... Wiem jak zakończyć tę serię, mam już nawet wymyślonych (w głowie) kilka następnych story, ale mam zator twórczy i nie umiem niczego obrać w słowa...
Mam skończone to story, story 15, ale utknęłam przy 16 ^^;
A co do rozpoczęcia wstawiania opoków o nastolatkach to one wiążą się (a raczej będą wiązać) z tymi... Wkrótce dowiecie się o co mi chodzi :XD:
Reply
:iconsanangle:
SanAngle Featured By Owner Jan 31, 2013  Hobbyist Writer
To przestaw sie na drugie opko, a fabuła sama przyjdzie do głowy
Reply
:iconfunnyfranky:
funnyFranky Featured By Owner Jan 31, 2013
Mam nadzieję :aww:
Reply
:iconsanangle:
SanAngle Featured By Owner Feb 1, 2013  Hobbyist Writer
Na pewno :)
Reply
Add a Comment:
 
×

:iconfunnyfranky: More from funnyFranky


More from DeviantArt



Details

Submitted on
January 31, 2013
File Size
10.4 KB
Link
Thumb

Stats

Views
228
Favourites
3 (who?)
Comments
14