Shop Forum More Submit  Join Login
Phineas i Ferb

"Pokonać strach"

Part 7

Penny siedział na kanapie kontynuując lekturę "Przygód Agenta Spika". Tymczasem Perry pomagał Vanessie w dość śmierdzącej sprawie.
 - Może byś ruszyła kuper z kanapy i mi pomogła? - zaterkotał oburzony dziobak grzebiąc w torbie w poszukiwaniu talku dla niemowląt. - W końcu Taylor to twoja nemezis i ty powinnaś się nią "zająć"!
 - Być może - od terkotała beztrosko Penny. - Ale Vanessa CIEBIE poprosiła o pomoc.
Perry podniósł głowę i spojrzał na partnerkę mrużąc oczy.
 - Jesteś zazdrosna! - wykrzyknął z zachwytem.
 - Nie jestem!
 - Jesteś!
 - Nie! Wkurza mnie tylko, gdy ktoś mnie ignoruje! - zawołała rozeźlona dziobaczka.
 - A więc tu cię boli.
Perry pokiwał ze zrozumieniem głową i wrócił z pudrem do Vanessy.
Do drzwi zadzwonił dzwonek.
 - Pen otwórz! - zawołał dziobak.
 - Sam se otwórz!
 - Z przyjemnością! A ty w tym czasie wyręczysz mnie  sama zmienisz pieluchę Hani!
 - Już otwieram.
Dziobaczka poderwała się z kanapy i podbiegła do drzwi. Gdy je otworzyła dostrzegła za nimi Danny. Dziewczyna stała ubrana w rock-kostium.
 - Co ty masz na sobie? - powitała ja na wstępie Pennylin.
 - Cześć Pen. To jestem już.
Penny założyła Modulator Mowy i ponownie zwróciła się do przyjaciółki.
 - Co ty masz na sobie?
 - A to. To kostium. Biorę dzisiaj udział w jakimś głupim koncercie i Izabella kazała się mi w to przebrać.
 Penny zamrugała niepewnie oczami.
 - Okej... Wejdź.
Dziobaczka poprowadziła przyjaciółkę do salonu, gdzie czekał już na nie Perry.
 - Cześć Danny! - zawołał uradowany Agent machając do niej ręką z nałożona gumową rękawiczka.
 - Perry powiedział cześć - oznajmiła Penny.
 - Hey. A wiec w czym  mam wam pomóc?
W tym momencie do salonu weszła Vanessa z Hanią na rękach.
 - Cześć kim jesteś? - zapytała na wstępie brunetka.
 - Witaj jestem Danny - odparła lekko zbita z tropu Daniella.
 - Po co tu przyszłaś?
 - Penny po mnie zadzwoniła. Ponoć ona i Perry potrzebują mojej pomocy.
Vanessa spojrzała pytająco na Agenta P.
 - Grry... - zaterkotał dziobak.
 - Perry mówi, że Danny nam pomoże zamienić twojego tatę i jego wspólniczką z powrotem w dorosłych ludzi - przełożyła Penny.
Vanessa wyszczerzyła na nią oczy.
 - Ty mówisz?
 - Jak ja kocha ten wyraz zdziwienia na waszych twarzach, gdy się o tym dowiadujecie - oznajmiła Agentka lekko ironicznie. - Tak mówię.
 - Ale...
 - Poczekajcie chwilę - przerwała im Daniella. - Powiedzcie mi co tak właściwie się stało?
Vanessa pokrótce opowiedziała brunetce o tym jak jej tata i Hanna zmienili się w "dzieci".
 - Ach, to wszystko jasne - oznajmiła dziewczyna. - Pokarz mi gdzie jest to urządzenie
Nastolatka zaprowadziła Danny do Odmładzatoa i dziewczyna zabrała się do roboty.
Podczas gdy Perry i Penny usiłowali upilnować rozbrykanej doktor T, Danny zajmowała się maszyną, a Vanessa z zaciekawieniem wypytywała ją o szczegóły z jej życia. Zadawała jej pytania typu "Jak poznałaś Perry? Gdzie nauczyłaś się tak majsterkować? Dlaczego Penny mówi?" i tym podobne. Brunetka odpowiadała na nie mimochodem, by nastolatka w końcu się odczepiła. Ta jednak nie dawała za wygraną i w końcu wydusiła z Danny, że pracuje dla O.W.C.A.
 - Serio! Jak mój tata się dowie! Jak major Monogram się dowie, że pomogłaś mojemu tacie!
Danny przerwała pracę i z przerażeniem spojrzała na nastolatkę.
 - Błagam cie nie możesz o tym nikomu powiedzieć!
 - Co ale dlaczego?
 - Bo to tajemnica. Jeśli ktoś by się dowiedział znalazła bym się w niebezpieczeństwie i nie tylko ja moja rodzina i przyjaciele również. Proszę obiecaj, ze nikomu nie powiesz!
 - Dobrze. Skoro to dla ciebie takie ważne.
 - Dziękuję.
 Danny wróciła do pracy. W końcu po godzinie roboty maszyna była gotowa. Dziobaki ustawiły swych nemezis na kanapie. Oboje i Hanna i Hainz smacznie spali. Danny wycelowała w nich urządzeniem i sprowadziła ich po kolei z powrotem do normy.
 - Dziękuje Danny - wyszeptała uradowana Vanessa, by nie obudzić złoczyńców. - I nawet zdążyłaś przed wieczornym koncertem.
 - Wybierasz się na niego?
 - No jasne idę razem z Montym. Nie wiem czy go znasz...
 - Montym Monogramem?
 - Tak właśnie z nim.
Daniella spojrzała znacząco na dziobaki, te uśmiechały się wściekle. Teraz zrozumiała niekontrolowany wybuch śmiechu Penny na wspomnienie o "koleżance" Montego.
 - Wiesz tak się składa, ze występuję na tym koncercie. Jeśli chcesz mogę ci dać wejściówki za kulisy. Poznasz samego Gregorio Corteza.
 - Było by super!
Daniella wręczyła brunetce dwie wejściówki za kulisy. Vann spojrzała na zegarek.
 - Ale wiesz co, powinnaś się pospieszyć koncert zaczyna się za dziesięć minut.
 - Co? O nie spóźnię się!
 - Spoko Danny wszystko pod kontrola. My się tym zajmiemy - oznajmiła Penny, a Perry pokiwał głową z aprobatą.
Agenci i dziewczyny wyszły na balkon D.E.Inc. i stanęli przed poduszkowcem.
 - Co się z nim stało! - zawołała Daniella na widok poszkodowanego pojazdu.
 - Poduszkowiec przeżył spotkanie pierwszego stopnia z ponad tuzinem gęsi... To wszystko wina Perry! - zawołała natychmiast Penny.
 - Nie moja, tylko tych przebrzydłych gęsi! - oburzył się dziobak.
 - Nie zwalaj wszystkiego na ptactwo latające! Się patrzy gdzie się lata.
Perry już miał jej coś odpowiedzieć gdzie dziobaczka może sobie wsadzić swoje porady, kiedy w słowo wpadła mu Daniella.
 - Pozwólcie, że przerwę wam te, jak że interesującą, wymianę zdań, ale jeśli zaraz nie wystartujemy spóźnię się na koncert.
 - Danny ma racje musimy lecieć - oznajmiła Penny i wskoczyła do poduszkowca.
Perry zajął miejsce obok, a Danny usiadła z tyłu.
 - Jak można doprowadzić poduszkowiec do takiego stanu w ciągu jednej misji? - zapytała brunetka przyglądając się szkodą z bliska.
 - Ja nie wiem, ty spytaj się Perry - odparła dziobaczka. - To on zrobił sobie z poduszkowca najnowszej generacji, taran do taranowania drogi w gęsiowej chmurze.
 - Grrry...
 - Pen zdajesz sobie, że nie ma słowa gęsiowej?
 - Teraz już jest.
 - Jak wrócę do domu będę miała sporo roboty z tym ustrojstwem - oznajmiła Danny z westchnieniem.
 - Tak, jak najbardziej. A ja ci w tym nie pomogę...
 - Dzięki za wsparcie Penny...
 - Nic specjalnego - odparła dziobaczka wzruszając łapkami.
Dziobaki wzbiły się w powietrze i (na tyle szybko, na ile pozwalał im stan poduszkowca) odleciły w stronę zachodzącego słońca, a konkretnie w kierunku sceny na której miał się odbyć dzisiejszy koncert.
 - Do zobaczenia wam! - krzyknęła za oddalającymi się dziobakami Vanessa i pomachała im na pożegnanie.
Tak więc... Penny jest złości się, że Vanessa nie zwraca na nią uwagi i jest w wielkim szoku na widok swej przyjaciółki ubranej dość nie typowo oraz zarzuca neologizmami...
Perry uczy się zmieniać pieluchy...
Danny przywraca złoczyńców do normy i będzie miała kupę roboty z naprawą poduszkowca...
A Vanessa dowiaduje się, że Danny pracuje w O.W.C.A.! Poznaje w ten sposób część prawdy...
...I co sądzicie.?
***
questions crazy Cath's

1. Czy Vanessa dotrzyma tajemnicy?
2. Czy Danny zdąży na koncert?
3. I czy uda się jej naprawić poduszkowiec?
***
To by było na tyle... :aww:
...
Penny: GĘSIOWEJ POGODY WAM ŻYCZĘ.! :D






"Phineas and Ferb" charakters belongs to Dan Povenmire and Jeff "Swampy" Marsh
Daniella Shine and Pennylin 'Penny' Miss Platypus belongs to me

POZDRAWIAM.!
fF
Add a Comment:
 
:iconlolisa05:
LoLisa05 Featured By Owner Dec 8, 2012  Student General Artist
Ale fajnie : D
Reply
:iconisabella42:
Isabella42 Featured By Owner Dec 4, 2012  Hobbyist Writer
Super rozdział :la:
Na serio, jedyną dobrą stroną tego okropnego dzisiejszego dnia, jest tylko to, że dodałaś dziś kolejny rozdział :)
Penny zazdrosna, huh? :D
Jestem ciekawa co dalej no i jak im pójdzie koncert :la: A i piosenki Ferba też jestem ciekawa ;)
Nie mogę się doczekać co dalej :aww:
Reply
:iconfunnyfranky:
funnyFranky Featured By Owner Dec 4, 2012
Jej... :blushes: Dzięki za miłe słowa :tighthug:
A ja już się bałam, że zaczynam nudzić... :XD:
Lubię jak Penny jest zazdrosna :D
Jutro otrzymasz odpowiedź :la:...
A co do piosenki to nie jest zbyt... mega, super, ekstra, ale nie wiedziałam za bardzo jak ją napisać... No w każdym razie jutro się przekonasz... :XD:
Reply
:iconisabella42:
Isabella42 Featured By Owner Dec 4, 2012  Hobbyist Writer
Nie ma za co ^^
Ty? Nigdy w życiu :XD:
Nie wątpię ;)
Yay :la: Już się nie mogę doczekać :D
I tak odliczam minuty do jutra :aww:
Uwielbiam twoje inwencje twórcze ;P
Reply
:iconfunnyfranky:
funnyFranky Featured By Owner Dec 4, 2012
Dzięki wielkie... :aww:
Ja też nie mogę się doczekać jutra... :D I nie mogę się doczekać kiedy ty dodasz coś nowego :D
Reply
:iconisabella42:
Isabella42 Featured By Owner Dec 5, 2012  Hobbyist Writer
Wiesz, ja to nie wiem kiedy coś teraz napiszę ^^; Bo w poniedziałek jak nie poprawię tego sprawdzianu z historii to nie zdaję :XD:
Mimo, że poprawiłam dziś dwie poprzednie jedynki na 4 :party:
Takie są zasady, że ten sprawdzian z tej książki najważniejszy ;)
Reply
:iconfunnyfranky:
funnyFranky Featured By Owner Dec 5, 2012
Ooo... To masz niefajnie... Dziwnie... To trochę niesprawiedliwe, że jedna ocena decyduje o tym czy zdasz, czy nie... :(
Życzę powodzenia ;) Ucz się pilnie... :D I gratuluje 4.! :party:
Reply
:iconisabella42:
Isabella42 Featured By Owner Dec 5, 2012  Hobbyist Writer
Cholernie niefajnie :/ Ale jakoś może dam radę ;) Na szczęście sprawdzian będzie tylko z II wojny światowej, a to tematy w sumie takie moje ulubione, które można powiedzieć mam w małym palcu ;)

(nie) dziękuję ^^ Dzięki :D Robimy imprezkę? :XD:
Reply
:iconfunnyfranky:
funnyFranky Featured By Owner Dec 5, 2012
Też lubię II wojnę :aww:
No jasne.! :party:
Reply
(1 Reply)
Add a Comment:
 
×

:iconfunnyfranky: More from funnyFranky


More from DeviantArt



Details

Submitted on
December 4, 2012
File Size
8.6 KB
Submitted with
Sta.sh
Link
Thumb

Stats

Views
388
Favourites
4 (who?)
Comments
12