Shop Forum More Submit  Join Login
Strigopoidea by elfik-traktor Strigopoidea by elfik-traktor
Strigopoidea are one of the last members of Psittaciformes. They are descendants of modern kakapo, kea and kaka. This group encompasses five living now (it means for 60 milion yars) families. They are very common birds on islands of New Zealand, they're very varied and having many ecological niches.

Systematic: 
Strigopoidea
   Strigopomorpha
      Strigopidae
      Baropsittacidae 
   Nestoromorpha        
      Keaoidea 
         Keaidae
         Aquiopsittacidae 
      Kakaoidea 
         Kakaidea 
         Erythrokakaidea          

1. Kakavis margaritaris, 2. Dinokea ferox, 3. Dryopsittacus sp. 

 

 

Add a Comment:
 
:iconpreradkor:
Preradkor Featured By Owner Nov 7, 2014  Hobbyist Traditional Artist
Gatunki które są zagrożone wymarciem i słabo radzą sobie w konkurencji z gatunkami inwazyjnymi mają małe szanse na dalszą ewolucję. To raczej gatunki inwazyjne, te które mnożą się bez kontroli (takie jak kot, lis, szczur, królik itd.) mają potencjał na przekształcenie się w przyszłości w nowe gatunki. Kakapo raczej długo nie przetrwa właśnie z powodu zagrożenia ze strony gatunków inwazyjnych.
Reply
:iconelfik-traktor:
elfik-traktor Featured By Owner Nov 7, 2014
Tak, tak, ja to doskonale rozumiem. Kakapo już teraz bardzo słabo sobie radzi, ale moja wizja zakłada to, że ludzie, w niedalekiej przyszłości, przed opuszczeniem Ziemii, zadbają o to by zostawić ją w jak najmniej naruszonym stanie i wytępią (jakimś cudem) wszelkie gatunki inwazyjne. Jeśli tak by się stało zanim kakapo wymrze to myślę że jej populacja miała by spore szanse żeby się odrodzić i potem z powodzeniem ewoluować. 
Reply
:iconpreradkor:
Preradkor Featured By Owner Edited Nov 7, 2014  Hobbyist Traditional Artist
Bardzo optymistyczna wizja. :D Jak miałem 18 lat też myślałem że przyszłość cywilizacji jest optymistyczna. Teraz myśląc o przyszłości cywilizacji potrafię wyobrazić sobie już tylko serię nieuchronnych katastrof. :D

Co do gatunków zagrożonych, to ja to widzę raczej tak, że ludzie prawie ujednolicą faunę z różnych kontynentów usiłując później chronić gatunki które na tym ucierpią tylko do czasu aż zmienią się priorytety i skończą się fundusze na ich ochronę. Wówczas prawdopodobnie je... ZJEDZĄ...

Tak było z żubrem. Przed 1 wojną światową żubr był chroniony, ale w Białowieży żyła dość duża, stabilna populacja. A potem przyszła 1 wojna światowa, pruskiej armii skończyły się zapasy, więc zabili i zeżarli CAŁĄ dziką populację żubra. Przeżyły tylko osobniki w ogrodach zoologicznych, z pośród których tylko 12 sztuk nadawało się do rozpłodu. Od nich pochodzi obecnie cała światowa populacja żubra, która niby osiągnęła w miarę bezpieczna liczebność, ale w rzeczywistości jest katastrofalnie zinbredowana. Oprócz tego że u żubrów występują choroby genetyczne i zwiększona śmiertelność z ich powodu, wszystkie są do siebie bardzo podobne genetycznie. Oznacza to tyle, że system odpornościowy poszczególnych osobników praktycznie się nie różni. Jeśli zetkną się z jakąś nową chorobą, na którą będą podatne, to nie będzie osobników mniej i bardziej odpornych, jak w zdrowej populacji. Jeśli choroba okaże się śmiertelna dla jednego żubra, to tak samo zabije wszystkie.

Cywilizacja stworzona przez gatunek który potrafi tak krótkowzrocznie zmieniać priorytety po prostu nie może doprowadzić do niczego innego niż do katastrofy.

A i nie ma szans, by ludzie kiedykolwiek opuścili Ziemię. Jeśli kiedykolwiek to będzie możliwe, będzie to osiągalne jedynie dla małej grupy (albo najbogatszych, tych których stać na statki kosmiczne albo zesłanych za karę na zasadzie "sprawdźmy czy przeżyją, a jak im się uda, to doślemy im kogoś by nimi rządził i zbierał od nich podatki", tak jak zrobili z kolonizacją Australii czy Syberii), a większość stale rozmnażająca się bez kontroli na Ziemi pozostanie. A jak długo pozostaną? No cóż, najprawdopodobniej aż się wytłuką. Broń atomową już mamy, może nas cofnąć do średniowiecza w ciągu jednego dnia, ale gatunku ludzkiego raczej nie wytępi, odizolowane grupy na słabo zaludnionych terenach przetrwają. Bardziej boję się broni biologicznej i idę o zakład że prace nad wytworzeniem nowych gatunków wirusów właśnie intensywnie trwają. Gdzie? Cóż, wśród państw, które chcą i mogą coś takiego stworzyć znajdują się minimum Rosja, USA i Chiny... A zmodyfikowane genetycznie drobnoustroje chorobotwórcze to broń, nad którą bardzo trudno jest panować, łatwo może zupełnie wymknąć się z pod kontroli.
Reply
:iconelfik-traktor:
elfik-traktor Featured By Owner Nov 8, 2014
Czy ja wiem czy moja wizja jest taka optymistyczna? Wymyśliłem ją około 4 lat temu i właściwie nie widzę powodu żeby ją zmieniać bo nie o to chodzi, a po prostu ludzi jakoś chciałem się pozbyć. Na początku, przynajmniej bogatsze kraje, przywrócą swoje ekosystemy do stanu, powiedzmy, bliskiego oryginalnemu przez wytępienie gatunków inwazyjnych. Następnie rozpocznie się wielka wojna, która zabiję połowę ludzkości i zniszczy wiele części naszej planety. Po wojnie część ludzi ucieknie z planety (nie chciałem nas tak doszczętnie unicestwiać) a ci co zostaną na planecie wymrą w kilku pokoleniach, może na skutek jakiejś epidemii, która dotknie też inne naczelne, bo zakładam iż one też wymrą. W międzyczasie ludzie wybiją i ZJEDZĄ wszystkie gatunki dużych zwierząt. Potem rozpocznie się kolejne zlodowacenie, które przedłuży tylko okres wielkiego wymierania. A jakim cudem biedna kakapo to wszystko przetrwa to ja właściwie nie wiem. Może łut szczęścia, a może sympatia stwórcy.
Reply
:iconcoloanas:
Coloanas Featured By Owner Oct 31, 2014  Hobbyist Artist
Looks so realistic!
Reply
:iconelfik-traktor:
elfik-traktor Featured By Owner Nov 1, 2014
I'm not sure, It could be drawn much better, but thank you anyway :D (Big Grin) 
Reply
Add a Comment:
 
×




Details

Submitted on
October 29, 2014
Image Size
372 KB
Resolution
1713×1788
Link
Thumb

Stats

Views
712
Favourites
42 (who?)
Comments
6
Downloads
3