black-cat16 has limited the viewing of this artwork to members of the DeviantArt community only.
You can log in or become a member for FREE.
black-cat16's avatar

Ambush

By black-cat16
26 Favourites
16 Comments
862 Views

Now give me your critique. I demand it. Now. I love critique. It's so awesome <3





Another sci-fi creation of mine. I need practice. So I will spam Deviantart with this shit. I have to do something about all these boring and cliche photos of skies I own.
These characters almost made me throw my computer out of the window. I am so pissed off at Deviantart for not doing anything about their browser. It's totally horrible and messy and no one cares about who submits what and where. No one cares about proper tags and categories, Deviantart's staff sit on their asses and do nothing. Finding proper stocks takes hours, because no one cleans it up. What are they getting paid for? I didn't find what I wanted exactly anyway. It makes me sick how they let this site down the toilet.
I have spent several days on characters. I had to change so much, especially in that hobo-looking, post-apo guy (don't get me wrong, if there's apocalypse, we will all look like hobos). I had to create some lame - ass armour and find everything else. And it made me sick again, when I opened STOCK section. Gods!

By the way, that post-apo guy's face says: ,,Well, we are so fucked up". Anyway, I tried to depict characters from my sci-fi story and I made the models as similar to them as I could. One of them is a human, the rest are aliens of two different races. And all of them are in deep shit. I had no idea it's so hard to find a lady dressed in a space suit. Type ,,space suit" in stocks and you get Star Wars. Geez, I had to try gazillions of combinations to find what I needed to manipulate this work. And I am too lazy to tell a story behind this scene.


ZOOM FOR MORE DETAILS.

:bulletblue: Inspirations: tutorials of dinyctis and works of my favourite sci-fi artists: ifreex, ANTIFAN-REAL, taenaron, Suirebit, Aeon-Lux and JoeyJazz. Seriously, check them out. Their works are fucking awesome.
:bulletblue: Time: Almost a week.
:bulletblue: Tools of crime: Photoshop and SAI.
:bulletblue: Soundtrack: Tiesto, some random trance and 90s' radio hits, Covenant, Anosphere, Area 51, Dreamtime, Futurespace, KOTO. I just found out how freaking brilliant is spacesynth music. It fucking rocks.
:bulletblue: I hope you like it.
:bulletblue: Thus, I hate writing ACs.





Stock:


:star: post-apo guy: AilinStock [LINK]
:star: crouching guy: anyman82 [LINK]
:star: lady with a bad - ass weapon jagged-eye [LINK] Model: Hyokenseisou-Cosplay [LINK]
:star: architecture wintersmagicstock [LINK]
:star: spaceships CHIPINATORs [LINK], [LINK] and mysticmorning [LINK]
:star: googles Dark-Indigo-Stock [LINK]
:star: boots Rookie141 [LINK] and Thy-Darkest-Hour [LINK]
:star: asteroids MotoTsume [LINK]
:star: gun wbyrd [LINK]
:star: brushes Rabieshund [LINK], KeReN-R [LINK] and Andrei-Oprinca [LINK]

Yell at me if I didn't mention something.

Planets, sky and sea are mine.
Links to my skies (stock):
[LINK]
[LINK]


Everything else that is not listed in stock, was done/painted by me.





Anyway, thank you everyone for providing your stock. I am grateful I could use it.




IMAGE DETAILS
Image size
1000x1357px 1.75 MB
Published:
© 2016 - 2021 black-cat16
Comments16
anonymous's avatar
Join the community to add your comment. Already a deviant? Log In
wintersmagicstock's avatar
Great work, love the colours and the planets
Vesteil's avatar
Sci-fi STORY of yours? Do tell, do tell! Często w autor's note ludzie opisują różne aspekty swoich prac pozarysunkowych (albo dodają tło dla rysunku), nie wiem jak dla innych, ale dla mnie to zawsze miła niespodzianka, kiedy mogę przeczytać dodatkowe informacje.
Czysto graficznie tutaj jest problem z chmurami, są widoczne za planetą na górze i za "saturnem" poniżej. Powinny przed planetami, z tej odległości chyba nawet bardziej nieprzezroczyste niż przezroczyste. Logika za moją opinią jest taka: chmury wiszą w atmosferze i widzimy je na niebie, a planety widzimy na niebie, ale one są za atmosferą, dalej w przestrzeni kosmicznej. No to chmury przodem, planety tyłem.
black-cat16's avatar
Nie wiem, co mogłabym o tym powiedzieć... To ma już grubość sporej książki.
Wiem, to mi się jeszcze pierdoli. Za późno to zauważam. Albo w ogóle.
Vesteil's avatar
Skoro jest tego tak dużo, to pewnie większość rzeczy zdaje ci się oczywista i zapewne dlatego nie wiadomo, co powiedzieć. Ale ja nie wiem nic, tylko że jest jakaś historia, więc najbardziej nasuwającym się pytaniem jest "o czym ta historia jest". Jest też moją cechą, że interesuję się, skąd historia się wzięła, co sprowokowało jej powstanie (np. czy zaczęło się od konkretnej sceny, idei, postaci...).
black-cat16's avatar
Mogę ci przesłać to wciąż powstające opo, zaoszczędzi mi to opowiadania i streszczania, bo tego robić nienawidzę. Mogę w sumie powiedzieć, że to taki ubrany w ładne słowa kilkutysiącletni konflikt między dwoma rasami. Oczywiście, cierpią na tym wszyscy inni mieszkańcy Galaktyk zjednoczonych przez Imperatora, który swoją drogą, jest człowiekiem. W ogóle zrobiłam tu z ludzi degeneratów i niszczycieli światów, ale to chyba raczej jest uwidocznienie problemu. To tak z grubsza. Na tej fotoszopce pokazałam jego i przedstawicieli dwóch nienawidzących się ras - tu akurat są ze sobą w zgodzie, ale to jeden z niewielu wyjątków. Jeszcze nie ustaliłam, co i czy uda im się coś zrobić z tym konfliktem. Ale opo ciągle powstaje. Ale chyba nie wiem, skąd mi się wziął pomysł na to. W ogóle zaczęłam to 12-13 lat temu na wakacjach w Danii i nie wiem, co miało na to wpływ. Zupełnie nie pamiętam, co mnie natchnęło do stworzenia tego świata. I to jest 3 wersja tego tekstu, bo poprzednie, rzecz jasna, były pisane przez gówniaka i ssały pałę.
Jeśli to chcesz, to pisz. Uprzedzam tylko, że w nastrój sf wpadam tak średnio raz na rok na 1-2 miesiące, więc nie piszę tego regularnie. Ale nie mogę się z tym rozstać, więc tego nie porzucę.
Vesteil's avatar
A pewnie; lubię czytać, to jasne, że chcę. Garcinda no danna też by chciała przeczytać, to możesz przez nią wysłać. Wiem, że skype'a nie masz, a ja swoje gg odwiedzam tak nieczęsto, że pewnego dnia okaże się, że go nie mam, to nie podaję, żeby niespodzianki nie było. Jakbyś chciała mojego maila albo inny kontakt to też możesz Garci pytać, to ci poda.
Trzecia wersja? To i tak dobrze, moja "główna" (chyba można tak o niej powiedzieć) historia zalicza chyba szóstą przeróbkę (tak to jest jak się ma świat niedorobiony od początku, ale dziesięcioletni dzieciak nie myśli o takich rzeczach), a jak mi się skończy artblock (2 lata już...) to pewnie można liczyć jako wersję numer 7.
To ciekawe, że nie wiadomo skąd się wzięło. Stawiam na jakiś wewnętrzny konflikt (zboczenie zawodowe is acting up).
To fajnie, że nie porzucasz, long-time commitement to dobra zdolność.
black-cat16's avatar
Masz: chomikuj.pl/sanja717/Udost*c4*… Hasło zaraz wyślę ci w notce.
Brakuje jeszcze trochę opisów, za które jeszcze się nie brałam. Mogą być literówki i językowe niedociągnięcia. Słowem: to jeszcze nie jest wersja sprawdzona pod kątem językowym.

Wewnętrzny konflikt? Ni cholery nie wiem. Chyba że masz wehikuł czasu, walniemy się te kilkanaście lat w przeszłość i mnie spytamy.

Cóż, nie mogłabym porzucić postaci i konceptów, które wymyśliłam za gówniaka. Szkoda ich. Za bardzo je lubię.
Vesteil's avatar
OK, dam znać jak poczytam, ale trochę mi to zajmie - mam teraz psychologię agresji, uprzedzenia, psychoanalizę i filozofię do "obczytania". Jakbym nie lubiła czytać, to bym chyba zwariowała od tych wszystkich stron.

Konflikty są w większości nieświadome, więc ani teraz, ani kilkanaście lat temu pytanie wprost o nie i introspekcyjne zastanawianie się nie ma szansy powodzenia.

Zazdroszczę akceptacji wobec dawnych postaci, u mnie te wymyślane w gimnazjum jako odreagowanie doświadczanej przemocy w 3/4 poszły do kosza.
black-cat16's avatar
To pomyśl sobie, jak cierpią ci, którzy muszą czytać.

Zawsze odpowiedź można wymusić torturami. huheuhe

A u mnie... Cóż, postaci w większości zostały, ale musiałam w nich trochę nazmieniać, by stały się akceptowalne. Coś tworzonego za gimbusa musiało zostać zmienione...
View all replies
wbyrd's avatar
thanks for letting me now about this :) It looks pretty good 
anonymous's avatar
Join the community to add your comment. Already a deviant? Log In