Taaak. Nie przenoszę się, ale za to zamykam to konto. Nie, to nie jest żart. Muszę iść na odwyk.
Bo uzależniłam się od dA.
Bo tu nie pasuję.
Bo nie umiem się dopasować.
Po prostu.
Nie nadaję się.
Przyczyn jednakże jest wiele. Ale powinnam odpocząć od świata wirtualnego i skupić się na realistyce.
Bo już widać efekty.
Bo później będę miała kłopoty.
Proście żebym wracała, nic wam to nie da, naprawdę. Całą noc nie spałam, bo o tym myślałam. I się domyśliłam, że tak będzie lepiej. Będę tu zaglądać, jednak nie będę dawać znaków życia.
Bo po co.
Jestem kaleką, o tak. Z pokaleczoną psychiką i uszczerbkami na zdrowiu, mniej ważnymi.
Do komunikacj...