Shop Mobile More Submit  Join Login

Similar Deviations
These results appear less relevant than we'd like. While we're working on improving More Like This, you can help by collecting "Zi w okularach" with similar deviations.
My 1st Mother's Day Pic for 2012, Hooray!!! :D

Betcha Nobody Cross This Obscure Momma in their Minds.
Cow and Chicken's Mom Sure was a delight on the show, for a chick wit no upper half.

But in my opinion, She makes up for it with the Beyootox :icondatassplz:
Show
Add a Comment:
 
No comments have been added yet.

Batman Beyond-return of the Jokeeeeeeeeeeeeeer :la:
Nie wiem dlaczego dałam "inne"w kategorii ._. tak jakoś XD
Rysunki były zrysowywane ze zdjeć z komórki XD Nie przykładałam do ekranu jak coś XD to by było za łatwe >D i nie miałabym satysfakcji <3
No nic opisem lećmy od góry z lewej strony do dołu do prawej strony >W<
1 Nagumowałam sie przy tym, że hej :D Ale to mi sie tak tera podoba, ze hihram sie jak małe dziecko jak na to patrze.... *patrzy* o matko przeciez to miało być smutne :noes:
Najsmutniejsza scena w całej bajce nie powiem, nawet Morioska ryczy...
No bo jak można się nie poryczeć XD ?
[link]
A co do jego palców... ah na szybko narysowałam bo mi sie juz nie chciało ... A na tej chorągiewce było napisane "Bang!" ale tego też nie chciało mi sie rysować >D
(jestem zakochana w tych bajkach >D)
2 Matko ale jak na to patrze to chyba mam się prawo śmiać nieee? (mam syndrom Jokera śmieje się z byle czego XD) a to zaś najbardziej rozbrajająca scena podczas seansu >D
:iconjokerlaplz:
Morios S: <3
Najtrudniejsza w tym rysie była ta łapa do góry podniesiona ._. reszta była nawet prosta XDD
(uee ale mu morde zrobiłam >.< nie podoba mi sie ID)
3 No... no nie wiem co tu powiedzieć XDD
Czemu on ma takie elfie uszy i "ostre" zęby? No na zdjęciu też takie miał... A czemu tam takie miał? Nie wiem ID
Ogólnie co do rysa... heh możecie go potraktować jako WIP bo myślę, że będe wprowadzać kilka zmian. Obrazek oczywiście skrochmalony jeżeli chodzi o ostrość... wyostrzałam bo nic nie było widać...
No i wiem, że ogólnie wszytsko jest skrochmalone ale jestem z tego taka dumna (człowieka znowu anrysowałam... 3 razy :D) że już mnie to nie obchodzi XD

Pytajcie się jak nie wiecie co gdzie pisze bo tera czytać mi sie tego nie chceeee :D
Wytykać błędy (pewnie dużo ich) iii....
Morios S: Macie go wielbić >D
Księżyc: Ja nie będe... brzydki jest >D
Morios S: -.-
Księżyc: I maluje se paznokcie :rofl:
Morios S: o.o
Księżyc: I pewnie szminke tez używa :rofl:
Morios S: O.O
Ksieżyc:... No i nie wiem co jeszcze...
Morios S: *przywala mu <3* :D
iii... >.>
Morios S: 0<-- *aureola XDD* 0<3
... Ocena pdolega wam ^^

Specjalne podziękowania
ołówkowi :3
kartce
i
gumce (która zamiast gumować rozmazuje >->)
Gumka: <3
Show
Add a Comment:
 
No comments have been added yet.

A oto dowód co ja robię na matmie i dlaczego nie pamiętam jaki był temat 8D

a i Kyoko to ja~

krótka ( no bardzo c': ) historia dla ciekawych:
Wyszliśmy na dwór, bo wuefista powiedział, że jest bardzo ciepło (2 stopnie no ale ok) i zaczeliśmy grać w rugby. Mojżeszu co to była za gra. Wszyscy (oprócz typowych plastików) miażdżyli innym kości tylko po to by zdobyć punkt. Gdy dostałam piłkę zaczęłam taranować wszystkich którzy stali mi na drodze głową. Mimowolnie zwaliłam na ziemię jakąs blondynę, która natychmiast zaczęła piszczeć, że skręciłam jej kostkę. Nikt oprócz wuefisty do niej nie podbiegł, więc wstała jak gdyby nic, odepchnęła wuefistę i przechodząc koło mnie szepnęła "kretynka". Od razu pierdolnęłam piłką od rugby z prędkością 200km/h jej wytapetowaną mordę~ Zaczęła ryczeć (nie szkoda mi jej, hah!). Ona trafiła do pielęgniarki, a ja do wychowaczyni.
ale...było warto c:

THE END
Show
Add a Comment:
 
No comments have been added yet.

Chryste Panie W KOŃCU narysowałam komiks z ludzką fabułą w którym występują moje postacie, a nie ja T^T Jestem taka szczęśliwa
Ale ma deficyt wszystkich kolorów -.-" i Musiałam jakoś sobie radzić..


Inspiracja tym, że spodobała mi się dubstepowa piosenka [link]!

Ale komiks nie ma być swoistego rodzaju propagandą, że ten styl muzyki jest lepszy, a ten to wrzask, a ten to wiertarka :p

Bardzo przypomina mi to sytuację, gdy byłam u :iconkolorowapaleta: i mówię jej że dzwoni jej telefon (miała na dzwonek Metallicę, albo Slayera, nie pamiętam) i sytuacja powtarza się kilkukrotnie, aż :iconkolorowapaleta: mi mówi: Aneta, to nie mój telefon! To pobliskie roboty drogowe! XD
Show
Add a Comment:
 
No comments have been added yet.

:iconhedahe:
Postanowiłam podzielić się z Wami "stroną tytułową" mojego aktualnego pamiętnika. Podejrzewam że mało kto w dzisiejszych czasach prowadzi pamiętnik, ja zaś należę do tych "mało których" |D robię to od 7 roku życia, o ile pamiętam. Ale takie 'cudeńka' zaczęłam tworzyć dopiero od paru lat. Mam jeszcze kilka innych, ale nie jestem pewna czy chcecie je widzieć :D Jeśli tak, to mogę udostępnić :XD:
Po lewicy obrazka widnieje Valo, którego sobie stworzyłam jakieś 5 lat temu i pojawia się w ilustracjach/zdziwaczałych komiksach które wplatam w swoje pamiętnikowe zapiski. Ja i mój Valo nie lubimy Ringo. :XD:


~~
:icondonotuseplz::iconmyartplz:

NIE KOPIOWAĆ, NIE ROZPOWSZECHNIAĆ BEZ MOJEJ ZGODY
Show
Add a Comment:
 
No comments have been added yet.

Mój ulubieniec, z niebieskim, wielkim jak baniak łbem. :'D Narysowałam go wreszcie, głównie zagoniona do tego przez *maargoot, której złowrogie spojrzenie kazało mi ruszyć zadek i wrzucić jakiś art. Megamocny chyba będzie w sam raz.

Bazowałam trochę na kimś screenie z filmu (genialnego), ale linku do niego nie mam.

Program: Gimp 2.6
Show
Add a Comment:
 
No comments have been added yet.

Tym razem w pełni tradycyjnie. farbami akrylowymi na zagruntowanej polioctanem metylu wymieszanym z kredą kartce.
tak bardzo profesjonalnie i artystycznie, ludzie patrzcie jaki mam warsztat
ale tak serio to pięknie się maluje na takim gruncie, bo kartka nie rozmięka. to tyle w kwestii warsztatu.

tak jak już wspominałam wcześniej - metal Krzysiek i jego kompan zrodzili się w mojej głowie dawno temu. narysowałam z nimi może 3 czy 4 komiksy. lepsze i gorsze. rysowałam wtedy dosyć sporadycznie, a moje krótkie historyjki były mocno wymuszone. W końcu odstawiłam na bok nie tylko ich, ale i paski w ogóle.
Mimo to bohaterowie mnie nie opuścili. przynajmniej mój ulubiony - blondyn. chyba nie mam takiego szkolnego zeszytu w którym nie byłby narysowany.

Enyłej, kolesia nazwałam Ikar ze względu na swoją ówczesną fiksację na punkcie mitologii greckiej. Przezwisko miało odzwierciedlać jego beztroskie podejście do wszystkiego i ciekawość świata. Oprócz tego Ikar jest trochę narwany i lekkomyślny.


Akurat na arcie nie wygląda zbyt pogodnie, ale zapewniam, że nic nie martwi go na za zbyt długo.
Show
Add a Comment:
 
No comments have been added yet.

:iconhedahe:
Oto i bonusik dla Państwa, obiecany :D
Cieszę się, że Wam się poprzedni podobał xD Tym razem jeszcze dosyć rąbnięty, ale niestety te kilka lat temu nie robiłam aż tak ciekawych.. choć nadal motyw przewodni: tęcza + ja z udziwnieniami. Mam nadzieję, że też Was jakoś ucieszą :D

No i kończy mi się aktualny pamiętnik. Czeka mnie nowy, a to oznacza nowy rysunek..! XD sama się boję co tym razem wymyślę :XD:

tym razem bez Valo :<
~~
:icondonotuseplz::iconmyartplz:

NIE KOPIOWAĆ, NIE ROZPOWSZECHNIAĆ BEZ MOJEJ ZGODY
Show
Add a Comment:
 
No comments have been added yet.

Przy okazji przekopywania starych zeszytów stwierdziłam, że warto poszukać też dawno zapomnianych luźnych kartek nie w kratkę. Znalazłam parę starych prac, którymi chciałam się pochwalić, bo mam sentyment do nich. Poza tym jest mega fajnie odnaleźć komiksy sprzed 3 lat i zobaczyć jaki progres się zrobiło.

na tym komiksie jest zalążek zalążka obecnego Ikara. Nazywał się Steve : D
3 lata temu rysowałam postaci jakbym je żywcem wyciągnęła z Fineasza i Ferba : D

Oglądając ten komiks myślałam: Boże ile ja nawpieprzywałam tam szczegółów! I ile okienek porobiłam ;__;
Teraz mam takiego lenia, że ograniczam się do rysowania pierwszego planu (chociaż wiem, że z tłem wyglądałoby lepiej)

może wyciągnę wnioski.
ale chyba nie
Show
Add a Comment:
 
No comments have been added yet.

Powiedzcie mi, JAKIE istnieje prawdopodobieństwo, że dokładnie w takim momencie jeszcze nasra na was ptak. Tylko mnie mogło się to przytrafić.
W ogóle ptaki lubią na mnie srać, raz nawaliły mi do zupy ([link] ), dwa razy zrobiły zrzut na objeździe historycznym i kiedyś, kiedyś, jak boleśnie zleciałam z roweru, jeszcze umoczyłam się w gównie. Nie wiem, czy to jakaś forma auspicjów czy co.
Ale przynajmniej kumów mam fajnych (w angście towarzyszy mi Katarzyna, a tytuł podsunął ~GyoshiVelem, piąteczka dla nich).
Show
Add a Comment:
 
No comments have been added yet.